O mnie

doktora antropologii kulturowej, adiunkta w IEiAK UAM, performerka fotograficzna, field recordist-ka.

23 cze 2010

noc kolejorza i noc muzeów

15.05.2010: 17.00 do 23.13 Stary Rynek, Muzeum Instrumentów Muzycznych, Muzeum Archeologiczne, Muzeum Sztuk Użytkowych na Górce Przemysła, Rondo Kaponiera, skrzyżowanie ulic Św. Marcin i Kościuszki,Dziedziniec Różany Centrum Kultury Zamek przy ulicy Kościuszki.Dźwięki zostały nagrane przez Paula Vickersa młodego historyka społecznego z Glasgow, który w Poznaniu prowadzi badania archiwalne. Paul jest fanem zarówno piłki nożnej jak i rozrywek kulturalnych, stąd dźwiękowa mieszanka: kibice Kolejorza (15.05 Kolejorz wygrał Mistrzostwo Polski), ambiensy z muzeów (15.05 był ogólnopolską Nocą Muzeów) i wreszcie soundtrack ze spektaklu Teatru Animacji na jednym z dziedzińców CK Zamek (osobny wpis). Poniżej krótka impresja Paula na temat tego, co usłyszał i zobaczył:
"Wyruszyłem z domu przy Strzałowej tuż przed 17:00 na Stary Rynek świadomy tego, że całe miasto – a szczególnie to miejsce – będzie epicentrum dwóch równoległych wydarzeń kulturalnych – Nocy Muzeów i „Nocy Kibiców”. Na jednym z nagrań słychać zresztą (nagranie z godz. 17:00 spod Muzeum Instrumentów Muzycznych), że obie Noce rozpoczęły się równocześnie i ich osobne soundtracki stwarzały przez całą noc (bo obie imprezy ciągnęły się do wczesnego rana choć już w innych częściach miastach) ciekawy mash—up. Niby nie harmonizują ze sobą te dźwięki – kibiców krzyczących i hejnał muzeów czy szum i szept ludzi zwiedzających muzea – ale jakoś w specyficznej atmosferze tej nocy współbrzmiały. Siedząc np. w Muzeum Instrumentów Muzycznych i oglądając film dokumentalny o wpływie ukraińskiej muzyki ludowej na Chopina cały czas można było śledzić dźwiękowy przebieg meczu Lecha Poznań, który transmitowały knajpy przy Starym Rynku. Wędrując po Rynku podczas trwającego meczu nie trzeba było widać ekranu, by wiedzieć, że Wisła wciąż miała szansę na mistrzostwo. Wszystko było słychać.W końcu Noc Kibiców wyparło Noc Muzeów - przynajmniej z Rynku. Pewna starsza pani, która uczestniczyła w Nocy Muzeów pewnie ze swoim wnukami i z którymi próbowała się przedostać do już przepełnionego Muzeum Archeologicznego, powiedziała im – A tu właśnie mamy muzeum piłki nożnej.Właśnie z samych dźwięków ta Noc Kibiców może brzmieć naprawdę groźnie – tym bardziej, jeśli się słyszało wycie karetki. Ale to był jedyny taki przykład – ktoś akurat spadł z fontanny i potrzebował pomocy. Na Starym Rynku nie było ani jednego policjanta. Kibice/Poznaniacy sami pilnowali porządku. Dlatego może pięknym podsumowaniem tej specyficznej nocy jest scena/dźwięk z Ronda Kaponiera. Stały sobie auta na wystawie z Muzeum Motoryzacyjnego, ludzie oglądali – kibice także – gra sobie Dean Martin, śpiewa o miłości, o czekaniu na spełnienie marzeń (jak kibice o mistrzostwo kolejne Lecha), policja stoi z boku, ruchu nie ma na ulicach. Całe miasto – razem z jego soundtrackiem – tej nocy dzięki tym dwóm wydarzeniom stało się miejscem swoistego karnawału. Jestem mieszkańcem Poznania dopiero od miesiąca, ale wędrując sobie po mieście tej nocy poczułem, że jest to miasto, w którym mogę poczuć się jak „u siebie”.

Photobucket

Photobucket



GEOTAGGED/DOWNLOAD 1-2-3-4-5-6-7-8-9-10



NOC MUZEUÓW

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket



GEOTAGGED/DOWNLOAD: 1-2-3-4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz