O mnie

Moje zdjęcie
doktora antropologii kulturowej, adiunkta w IEiAK UAM, motionmakerka, performerka fotograficzna, field recordist

22 lis 2010

smażona ryba

19.11.2010: około 16.00. kuchnia w moim rodzinnym domu w Sobieszowie na Dolnym Śląsku. kuchenny hałas: szum włączonego wentylatora wysysającego zapach właśnie smażonej ryby. dorzucam zdjęcia drożdżowego ciasta nadzianego masą makową, herbaty z kwiatka oraz mojej psiej siostry.
Photobucket


download/geotagged 1-2

Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket

w pociągu nad ranem

19.11.2010: około 6.00. dworzec główny we Wrocławiu. w pociągu jadącym z Poznania do Jeleniej Góry. w wagonie widmie z aż trzema współpasażerami.
Photobucket

do niechronologicznego posłuchania trzy nagrania. pierwsze z nich to szum pociągu właśnie zjeżdżającego na boczny tor oraz głos pociągowego sprzedawcy kawy i herbaty. kiedyś w pociągach stojących na wrocławskim dworcu słychać było "piwo!piwo!piwoooo jaaaasne! piwo! piwo!" drugie nagranie to narastający dźwięk odjeżdżającego pociągu. ostatnie to cisza przerwana hałasem wygenerowanym w procesie łączenia wagonów.



download/geotagged 1-2-3

Photobucket
Photobucket

spałam przez całą drogę. wagon, w którym jechałam był widmem. oprócz mnie jechały w nim jeszcze trzy osoby. obudziłam się przed Marciszowem:
Photobucket

16 lis 2010

collegium historicum: dwie przestrzenie

15.11.2010: między 13.30 a 14.00. nagrania z budynku Wydziału Historycznego UAM przy ulicy Św. Marcin.
efekt czekania na zakończenie Rady Wydziału, po której miałam się stawić w celu nadania mi tytułu doktora. nie wytrzymałam. wróciłam do domu około godziny 15.00. nie lubię w ten sposób marnować czasu. nie lubię snuć się i przestępować z nogi na nogę. zresztą cała ta celebracja wywoływała u mnie rodzaj napięcia nie do wytrzymania. nie lubię być w miejscach, w których patriarchalność i biurokracja jest aż tak wydatna.
Photobucket

PRZESTRZEŃ PIERWSZA: AMBIENS NIESKRYTY

dwa nagrania: jedno z nich wykonałam około 13.30 zaraz po przyjściu na Wydział. dokładniej zaś jest to rejestracja gwaru wytworzonego przez czekających pod salą im. Łowmiańskiego (pomiędzy parterem a pierwszym piętrem) w większości młodych doktorów, moich kolegów z historii i archeologii. na plan pierwszy wybija się jednak niski, bardzo charakterystyczny kobiecy głos. nagranie drugie pochodzi z piętra trzeciego. wykonałam je na schodach przy oknach. to bardzo charakterystyczny ambiens dla tego budynku: wzmocnione ale odbijające się w przestrzeni głosy, echoizujące kroki, delikatny szum. budynek WH jest bardzo atrakcyjny pod względem akustycznym. Główna klatka schodowa jest dość obszerna, wypełniona po jednej stronie oknami sięgającymi do samego sufitu. Efekt pogłosu jest też powodowany tym, że podłogi i schody są wykonane z granitu. Dźwięk ma się gdzie odbijać.
Photobucket
Photobucket
Photobucket


download/geotagged 1-2

PRZESTRZEŃ DRUGA: AMBIENS SKRYTY

Dwa nagrania pochodzące z damskiej toalety mieszczącej się na parterze budynku. Jeden z nich wykonałam z perspektywy jednej z ubikacji - pomiędzy dwoma innymi, które akurat znajdowały się w użyciu. słychać zamykanie drzwi, podnoszenie deski klozetowej, sikanie, ciągnięcie papieru toaletowego, szelest ubrania, spuszczanie wody, trzaśnięcie drzwiami, mycie rąk. Kolejne nagranie to szum toaletowej suszarki do dłoni. Jest to dźwięk wymuszony przeze mnie.
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket


download/geotagged 1-2



trzynastego

13.11.2010: około godziny 15.00. dźwięki domowe, wewnętrzne. mój gabinecik w kamienicy przy ulicy Górna Wilda. cztery nagrania.
Photobucket

OKNO, DESZCZ I DZWONKI

Dwa nagrania: jedno z nich to dźwięk otwierania małego okna, które wychodzi na podwórko. okno znajduje się we wnęce balkonowej, stąd dźwięk zewnętrza jest dość stłumiony. otwieraniu towarzyszy dźwięk dzwoneczków. po otwarciu rozlega się kojący szum lejącego jak z cebra deszczu. drugie to dźwięk dzwonków, którymi specjalnie poruszałam, na samym końcu daleko w tle pojawia się buczenie przelatującego samolotu oraz sygnał ambulansu pędzącego Wierzbięcicami.
Photobucket
Photobucket
Photobucket


download/geotagged 1-2

ZAPALANIE KADZIDEŁKA I TELEFON

Kolejne dwa nagrania. Pierwsze z nich to dźwięk zapalania kadzidełka za pomocą zapalniczki. Drugie to dźwięk dzwoniącego telefonu, który w końcu odbieram.

Photobucket


download/geotagged


Photobucket


download/geotagged



12 lis 2010

kilknaście sekund parady

11.11.2010: 14.00. skrzyżowanie ulic: Piekary oraz Św. Marcin. właśnie rozbrzmiewają pierwsze dźwięki corocznej parady Świętomarcińskiej. nagranie jest króciutkie. był zbyt silny wiatr a i w zeszłym roku zarejestrowałam całe wydarzenie nader dokładnie (link 1, link 2, link 3, link 4).
nagrywanie a potem opracowanie wydarzeń dźwiękowych powoduje, że bardzo dokładnie pamiętam to, co i jak się działo. w rezultacie tegoroczna parada była dla mnie rodzajem deja vu. niestety parada, oddanie kluczy do miasta Św. Marcinowi etc. brzmiało bardzo podobnie. prezydent Grobelny wygłosił identyczną przemowę. zaszły natomiast zmiany wizualne: zmienił się Św. Marcin (z przystojnego dojrzałego bruneta stał się bardzo młodym paniczem o jasnej cerze i kręconych włosach), korowód był krótszy, rozbudowano jarmark Świętomarciński. w zeszłym roku oglądałam paradę z perspektywy gapia stojącego w tłumie ludzie. w tym roku było inaczej. zakradłam się na ulicę Piekary skąd parada rozpoczyna swój przemarsz. byłam wcześniej i miałam okazję podpatrzeć, co robią uczestnicy korowodu zanim on ruszy. było im zimno. wielu paliło papierosy, rozmawiali przez telefony. potem pokusiłam się o przejście z tą paradą niemal samym środkiem. trochę żałowałam, że nie mam ze sobą porządnego sprzętu fotograficznego. w końcu zobaczyłam jak wygląda ten korowód niejako od środka z jego wszystkimi pomyłkami i niedociągnięciami.

Photobucket


download/geotagged





poproszę kiełbasę

10.11.2010: około 18.oo. supermarket Piotr i Paweł w Starym Browarze przy ulicy Półwiejskiej. nagranie dźwięków towarzyszących staniu w kolejce przy stoisku z wędlinami.
Photobucket



download/geotagged


Photobucket
Photobucket


wzgórze św. wojciecha

10.11.2010: około 13.00. wzgórze św. Wojciecha pomiędzy dwoma kościołami: kościołem św. Wojciecha oraz św. Józefa. jest to ambiens we mgle: słychać przejeżdżające po wybrukowanej ulicy samochody, ptasie głosy (sroki i gawrony były w trakcie lunchu: zjadały winogrona, które ktoś rozsypał przed kościołem św. Wojciecha), w tle szurające dźwięki rozsypywanego przez robotników białego żwiru na klombie przed kościołem św. Józefa.
Photobucket

Photobucket



download/geotagged

* cmentarz zasłużonych Wielkopolan:

Photobucket
Photobucket
Photobucket

* pomnik Armii Poznań:

Photobucket
Photobucket
Photobucket



9 lis 2010

czekanie na tramwaj

08.11.2010: około 11.40. przystanek tramwajowy na ulicy Św. Marcin na przeciwko CK Zamek. typowy hałas miejski: warkot i szum samochodów. zaraz przy przystanku znajduje się przejście dla pieszych. tego dnia padał deszcz, co zdaje się, że wpłynęło ostrość dźwięku.
Photobucket



download/geotagged

Photobucket

studenci pedagogiki

07.11.2010: około 13.00. gwar wytworzony przez moich studentów w trakcie przerwy między wykładami. są to głosy studentów (w 99% studentek) pedagogiki. nagranie wykonane z jednego końca wielkiej sali wykładowej (mieści się w niej prawie 200 osób). ulica Kutrzeby, Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa. trzecie piętro nowego budynku (na poniższej mapie jeszcze go nie ma).
Photobucket



download/geotagged

Photobucket

w drzwiach

dwa nagrania wykonane w tym samym miejscu i są rejestracją podobnych do siebie sytuacji. są to wydarzenia dźwiękowe z mojego mieszkania, dokładniej zaś z przedpokoju, z poziomu małej komody. pierwsza sytuacja to otwieranie drzwi dostawcy pizzy, płacenie mu i zamykanie drzwi. drugie zaś to wizyta inkasenta Enei (firmy energetycznej), który dokonuje odczytu licznika.

pierwsze pochodzi z dzisiaj (09.11.2010) z około godziny 15.00. drugie z 03.11.2010, z około godziny 9.30.
Photobucket



download/geotagged 1-2

2 lis 2010

love china kubek

01.11.2010: około 17.30. ambiens z fastfoodowni-restauracji China Kubek, która znajduje się przy ulicy Półwiejskiej. China Kubek jest właściwie jedną z dwóch jadłodajni, które znajdują się w jednym pomieszczeniu. druga z nich to kebabownia. przewspaniałe miejsce. oryginalne, etniczne. jedzonko w porządku: dużo imbiru, pikantne. widać co robi kucharz, patrzysz mu na ręce. przemiła strona arabska częstująca mocną herbatką. w lokalu romskie dzieci i romski duży ojciec pachnący drogimi perfumami. małe pomyłki powodowane tym, że chiński kucharz nie wszystko rozumie po polsku. zachwyciłam się i obżarłam.
Photobucket



download/geotagged


dźwięki cmentarne: Miłostowo

01.11.2010: między 14.00 a 16.00. nagrania z cmentarza komunalnego Miłostowo mieszącego się pomiędzy ulicą Warszawską a Gnieźnieńską. to moja pierwsza wizyta na tym cmentarzu. znalazłam się na nim z wiadomych względów: od kilku lat co roku dokumentuję poznańskie cmentarze w Dniu Wszystkich Świętych. w tym roku przyszła kolej na Miłostowo. muszę przyznać, że to chyba najbardziej konwencjonalny cmentarz pod względem form nagrobków, zwłaszcza ich ozdabiania, choć oczywiście odnalazłam swoiste perełki (np. grób małej dziewczynki, na którym rodzice zostawili misia pluszowego, lakę barbie, aniołki, motylki i wiatraczki, czy też laurka z napisem love pozostawiona zapewne na grobie babci). cmentarzowi nie da się oczywiście odmówić specyfiki: z całą pewnością estetyczne wrażenie robią żydowskie nagrobki - przepiękne, najbardziej dramatyczne, smutne, pola do rozsypywania prochów, zakład kremacji ulokowany w starym forcie, no i oczywiście sam fakt tego, że cmentarz miłostwoski jest rozproszony będąc niemal leśnym cmentarzem. zaskakująca jest w sumie różnica między nim a cmentarzem na Junikowie, który w okresie Wszystkich Świętych zamienia się także w jarmark (link). Miłostowo jest bardzo oszczędne pod tym względem. nie było kiełbasek, zapiekanek, ani lizaczków...
niemniej z wizyty na Miłostowie jestem bardzo zadowolona, w końcu po dwóch latach nieudanych prób, ze względu na silny wiatr, udało mi się zrobić dokumentację foniczną Dnia Wszystkich Świętych.

1. W DRODZE NA CMENTARZ:

Photobucket

Trzy nagrania. Dwa pochodzą z przejść podziemnych pod ulicą Warszawską, pomiędzy pętlą tramwajową a torami kolejowymi oraz pomiędzy nimi i samym cmentarzem. dźwięki są bardzo charakterystyczne dla przejść podziemnych: głosy, kroki, szum (tłum ludzi przechodzących undergroundami był momentami imponujący). Trzecie nagranie to ambiens sprzed wejścia na cmentarz, dokładniej zaś spod jednej z budek, w której sprzedawano znicze i wiązanki.



download/geotagged 1-2-3

Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket

2. CMENTARNY AKORDEONISTA

Melodia grana na akoreonie przez pana, który siedział przy żydowskiej części cmentarza miłostowskiego.


download/geotagged

Photobucket
Photobucket

3. CMENTARNY AMBIENS

Nagranie z miejsca pomiędzy polem do rozsypywania prochów a zakładem kremacyjnym. szum drzew, głosy i kroki ludzi, w tle melodyjka wygrywana na flecie, co jakiś czas piśnięcie jesiennego ptaka.

Photobucket



download/geotagged


Photobucket

4. CMENTARNA PROCESJA

Dwa nagrania z uroczystej procesji przechodzącej przez główną częśc cmentarza. Nagranie modlitw w wykonaniu księży oraz wiernych oraz kazanie będące opowieścią na temat życia św. Cecylii.

Photobucket



download/geotagged 1-2

Photobucket
Photobucket