O mnie

Moje zdjęcie
doktora antropologii kulturowej, adiunkta w IEiAK UAM, motionmakerka, performerka fotograficzna, field recordist

7 gru 2009

ambienty brico-depotyczne

05.12.09: między godzinami 17.00 a 18.00, sklep remontowo-budowlany Brico Depot przy ulicy Góreckiej. Do posłuchania sześć nagrań z wnętrza sklepu, który jest dość specyficzny pod względem przestrzeni dźwiękowej: jest to jeden z niewielu sklepów-marketów, w których nie ma muzyki. Słychać zatem bardzo wyraźnie pracę kasjerek, asystentów sprzedaży, kroki ludzi, rozmowy, upuszczane przedmioty, podnośniki, widlaki, wszelkiego typu maszyny elektryczne typu wagi do śrub czy gwoździ, dalekie buczenie wentylatorów, rozsuwanie i zasuwanie się drzwi wejściowych itd.


Photobucket
Photobucket


dźwięk 1: dział ze śrubami, gwoździami i wkrętami; słychać rozmowę mojego męża z asystentem sprzedaży na temat sposobu przymocowania bojlera do ścianki działowej; w tle pikanie zepsutej wagi do śrubek
dźwięk 2: nagranie z przedsionka Brico Depot, najpierw cisza, potem dźwięk otwierających się drzwi automatycznych oraz hałas koszyka na zakupy
dźwięk 3: ambient działu z zawiasami, kątownikami, zasuwami etc. słychać grzebanie w metalowych elementach umieszczonych na półkach, w któryms momencie pewnemu panu spada na podłogę dośc spory kątownik
dźwięk 4: nagranie zrobiłam stojąc w kolejce do kasy. słychać pikanie czytników do kodów paskowych, krótkie rozmowy klientów z kasjerką, przede wszystkim jednak słyszalne jest nawijanie kabla elektrycznego w dziale elektrycznym znajdującym się blisko kas. kabel był ciągnięty przez asystenta sprzedaży, mierzony i zwijany. szpula z kablem znajdowała się na wysokości około 6-7 metrów. asystent zamaszystym ruchem ciągnął kabel w dół do specjalnej maszynki mierzącej. wszystkiemu przyglądało się dwóch panów, którzy zamówili ów kabel.
dźwięk 5: buczenie maszyny do mieszania farb, która stoi w dziale z farbami i tapetami. w tle słychać filmik instruktażowy, podnośnik, kroki ludzi.







dźwięki można ściagnąć i zgeolokalizować tutaj: 1 - 2- 3- 4- 5- 6

pizzeria Torino

03.12.09: około godziny 18.00 wewnątrz pizzeri Torino przy ulicy Piątkowskiej (na przeciwko akademików oraz supermarketu Biedronka).Pizzeria jest dwupoziomowa, na drugie piętro prowadzą kręte schodki. Siedziałam na dole, gdzie znajduje się bar. na górze siedziało czterech panów. Na dole znajdowałam się tylko ja oraz kelnerka, która przygotowywała kawę. Na nagraniu na pierwszy plan wybija się bożonarodzeniowo brzmiąca piosenka z radia, w tle słychać stukot filiżanek.



dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

migacz

01.12.09: około godziny 18.00 ulica Św. Marcin na przeciwko budynku Alfy. Nagranie z wnętrza samochodu zatrzymanego na poboczu ulicy.



dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

filmik instruktażowy + widlak w Castoramie

Pierwsze nagranie to filmik instruktażowy z działu z mechanicznymi narzędziami w Castoramie. Nagranie z 29.11.09 z około godziny 17.00. Drugi dźwięk także zarejestrowałam w Castoramie 03.12.09 także w godzinach popołudniowych. Dokładniej jest to dźwięk widlaka obsługującego magazyn na tyłach Castoramy, z którego klienci mogą odebrać cięższe lub w większej ilości towary, których nie można wziąć bezpośrednio z hali sklepowej.




dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU oraz TU

traktor w parku

23.11.09: około 11.00 park K. Marcinkowskiego między ulicą Towarową a Al. Niepodległości zaraz na przeciwko poznańskiego PKS-u. W parku, zwanym też "Parkiem Pedała" odbywa się jesienne sprzątanie liści. Nagranie dźwięku przejeżdżającego obok mnie niewielkiego traktora z przyczepą pełną liści. W tle typowy ambient miejski: ruch samochodowo-tramwajowy.



dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

27 lis 2009

św. mikołaj w leroy merlin

20.11.09: przedsionek wejścia do Leroy Merlin-Komorniki. godzina 21.00 zatem zaraz po zamknięciu sklepu. w przedsionku wielka dekoracja świąteczna z między innymi umieszczonym na niej około półmetrowym św. Mikołajem, z którego wydobywała się popkulturowa w tej chwili świąteczna melodyjka.


Photobucket

Photobucket


dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

buty w ikei

22.11.09: około godziny 20.00 sklep Ikea przy ulicy Szwajcarskiej (tzw. Franowo). króciutkie nagranie skrzypiących butów, które miał na sobie elegancko ubrany Pan oglądający meble kuchenne. spacerował bardzo powoli, towarzyszył mu dorosły syn. przestrzeń Ikei była tego dnia wyjątkowa: nie było w niej tłumów ludzi. Najprawdopodobniej dlatego, że był to środek tygodnia. Pierwszy raz spotkałam się z takimi pustkami w tym sklepie, a bywałam w nim o różnych porach dnia, roku, dniach tygodnia. dość dziwne wrażenie.

Photobucket
Photobucket



dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

atmo z castoramy

19.11.09: między godzinami 19.00 a 20.00 w moim ulubionym sklepie - Castoramie przy Murawie na Winogradach. Trzy nagrania: pierwsze to trzyminutowy ambient sklepu (przestrzeń hali, stukanie, tłum ludzi, głosy, szum wypróbowywanych maszyn, otwierających się drzwi na zaplecza, wyjeżdżających z nich widlaków, w końcu coraz wyraźniejsze głosy ludzi stojących przy kasach). Drugie i trzecie nagranie zarejestrowałam przy stoisku z dzwonkami, domofonami i latarkami. Jedno z nich to dźwięki dzwonków do drzwi, które uruchamiałam, kolejne to fragment rozmowy między starszym panem a pracownikiem działu na temat pewnego modelu dzwonka. obok starsze małżeństwo próbuje wybrać latarkę samochodową. Mąż długo ogląda każdą po kolei, żona stoi nad nim (pan kucał) trzymając chabrowy plastikowy koszyk na zakupy. W tle szum odkurzacza.



Photobucket Photobucket Photobucket







dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować
TU oraz TU (nagranie ostatnie nie zostało zaaprobowane przez the freesound, ponieważ nie opisałam, czego dotyczy rozmowa)

atmo hurtowni kamienia

18.11.09: hala hurtowni kamienia Stone Connection mieszcząca się przy ulicy Szarych Szeregów. nagranie pierwsze to rejestracja przestrzenności hali, która sąsiaduje z halą produkcyjną budowlanych elementów betonowych, przez niewielkie dziurki wentylacyjne ulokowanym przy samym suficie hali słychać stuknięcia, przesunięcia zza ściany. miałam nadzieję nagrać basowy, wibrujący huk suwnicy, ale w momencie kiedy włączyłam rekorder przestała ona pracować. drugie nagranie to szybkie wchodzenie i schodzenie po metalowych, ażurowych schodach prowadzących do biura hurtowni. ostatnie zaś to wejście do hali, które oznajmia piszczący sygnał dźwiękowy oraz fragment rozmowy między pracownikiem hurtowni a jego znajomym na temat zakupu body do aparatu fotograficznego. hala hurtowni jest olbrzymi, bardzo wysoka, ponieważ nie posiadam rozbudowanego zmysłu oceniania odległości oraz wymiarów przestrzeni, nie potrafię dokładnie określić jej gabarytów. jest wielka. znajdują się w niej tysiące płyt kamienia (marmurów, granitów, onyksów), wielka suwnica. wchodzi się przez szklane rozsuwane malutkie drzwi, po prawej stronie od wejścia znajdują się metalowe schody prowadzące na wysokość być może nawet drugiego piętra biuro hurtowni. w hali jest zimno i wilgotno. zza ściany na wprost od wejścia znajduje się fabryka wielkich betonowych elementów budowlanych.


Photobucket





dźwieki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU, TU oraz TU

ambiensy: półwiejska/stary browar

21.11.09: około godziny 19.00. Pierwsze nagranie to ambient ulicy Półwiejskiej, drugie holu wejściowego Starego Browaru. Odsłuchiwanie wymaga słuchawek, bez nich nie usłyszy się głębszych dźwięków. Tego typu nagrania powinny być wykonywane za pomocą mikrofonów binauralnych, nie zaś z użyciem mikrofonu kierunkowego. Nagrania binauralne kapitalnie oddają przestrzeń: w tej chwili są to mikrofony, które zakłada się na uszy na takiej samej zasadzie, jak słuchawki douszne. dzięki temu dźwięk jest rejestrowany na poziomie uszu, głowy w ogóle (bo nie słyszymy tylko i wyłącznie uszami), ma szansę rezonować na czaszce, a nagrywanie jest tak samo dynamiczne jak słuchanie (obracanie głową, schylanie głowy, podnoszenie jej do góry, wibracje wynikające ze sposobu poruszania się), jest znacznie bardziej naturalne niż nagrywanie czegokolwiek za pomocą sztywnego, nie poruszającego się mikrofonu.




dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU oraz TU

12 lis 2009

fajerwerki świętomarcińskie

11.11.09: około 21.00, ulica Długa, nagranie fajerwerków świętomarcińskich z odległości około 1,5 kilometra od ulicy Św. Marcina oraz placu Zamkowego, gdzie fajerwerki można było oglądać. charakterystyczne odbicia dźwięku między kamienicami. bardzo ciekawy efekt, miejsce, w którym nagrywaliśmy jest położone niżej niż miejsce, z którego wypuszczano fajerwerki.

Photobucket



dźwięki nagrał Jarek Solecki i można je ściągnąć/zgeolokalizować TU oraz TU

jarmark świętomarciński

11.11.09: około 20.00 ulica Św. Marcina, plac Zamkowy oraz plac Adama Mickiewicza. Ambienty z jarmarku: tłum ludzi, smażone kiełbaski, mnóstwo dzieci, kupowanie, sprzedawanie. na jarmarku można było znaleźć: peruki, miecze świetlne, oczywiście rogale marcińskie, świecące królicze uszy, świecące, migoczące okulary, kolorowe świece, biżuterię (srebrną, sztuczną, bursztynową), mięso, popcorn, watę cukrową, czapki, kapelusze, drewniane krzyże, jezuski, maryjki, prażone orzechy, balony, przyprawy, pieczone ziemniaki, hot-dogi, chleb ze smalcem, zabawki (lalki, autka, pistoleciki, wiatraczki, małpki, pieski, mikołajki), żelki, lukrecje itd. itp.

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket









dźwięki nagrał jarek solecki i można je ściągnąć + zgeolokalizować
TU, TU, TU i TU

koncert świętomarciński

11.11.09: około 20.00. trzy nagrania finałowego koncertu Imienin ulicy Św. Marcina (plac Zamkowy). Dwa pierwsze: to mieszanka granej muzyki z charakterystycznym brzmieniem tłumu ludzi. tłum był tak samo olbrzymi jak w trakcie parady w wciągu dnia. o 20.30 miał się bowiem odbyć pokaz fajerwerków (w efekcie odbył się o 21.10). Trzecie nagranie to fragmencik narracji wokalisty Raya Willsona.




dźwięki nagrał Jarek Solecki i można je ściągnąć oraz zgeolokalizować TU, TU oraz TU

oddanie kluczy do miasta: dziwne zabawki i tłum jest nie- do- wytrzymania

11.11.09: ulica Św. Marcina (plac przed Zamkiem, na rogu Kościuszki). około godziny 15.00. parada Świętomarcińska właśnie zakończona. zaczyna padać deszcz. tłum ludzi niemiłosierny. wieje mocny wiatr, który utrudnia nagrywanie. przestaję robić zdjęcia. nie ma takiej możliwości. jest za ciasno. udaje się jeden strzał.

Photobucket

do posłuchania pięć nagrań. dwa pierwsze to wstępna przemowa nie wiem kogo (być może był to prezydent miasta Ryszard Grobelny). Zaraz po niej na plac zamkowy wjeżdża na koniu Św. Marcin (w ogóle go w tym roku nie widziałam), następnie zostają mu uroczyście przekazane klucze do miasta Poznań. przemowa ma charakter moralizatorski. klucze wręcza Św. Marcinowi córka prezydenta miasta Karolina. ogólne przesłanie dla Poznaniaków: nakryjcie swymi płaszczami potrzebujących, tak jak kiedyś uczynił to Św. Marcin. tymczasem Poznaniacy puszczają w tłumie hasło: że blisko sceny rozdają chleb i rogale marcińskie za darmo. robi się zamieszanie.



ściągnij i zgeolokalizuj TU i TU

dwa kolejne nagrania to dźwięki zarejestrowane na stoisku z zabawkami ulokowanego na rogu ulicy Kościuszki. są to melodyjki wydobywające się z zabawek: ze świętego mikołajka siedzącego na reniferku (nogi reniferka ruszały się), z błyszczących kulek z ogonkami, które turlały się same oraz laleczki śpiewającej, gaworzącej i piszczącej i love you, i love you. laleczka w dość wykwintnej pozycji: pin-up rzekłabym.



ściągnij i zgeolokalizuj TU i TU

ostatnie nagranie wykonałam w trakcie wychodzenia z tłumu zgromadzonego wokół zamku. słychać przede wszystkim ludzi, którzy oglądają różności na stoiskach z gadżetami pamiatkowo-rozrywkowymi rozstawionymi przy ścianie budynku Wydziału Historycznego, banku aż po Hotel Lecha. na samym końcu wpisu biustonoszowy gratis pożyczony ze strony Gazety Wyborczej.



parada świętomarcińska

11 listopada 2009: między godziną 14.00 a 15.00, ulica Św. Marcina w Poznaniu. 11 listopada to dzień imienin ulicy. co roku Św. Marcinem przechodzi uroczysta parada oglądana przez rzesze Poznaniaków/Poznanianek/Poznańczyków. w tymże czasie wszyscy napychają się tzw. rogalami Świętomarcińskimi. w cukierniach i na targach ulicznych jest ich wówczas najwięcej, ale w ciągu roku także można zjeść owe rogale. 
Do posłuchania cztery nagrania: pierwsze to początek parady świętomarcińskiej, która wystartowała ze skrzyżowania ulic Św. Marcin oraz Piekary (niemal spod kościoła Św. Marcina). Tłum ludzi ustawiał się wzdłuż ulicy co najmniej od godziny 13.00. Ci, którzy przyszli przed samym początkiem, nie zdołali wepchnąć się w tłum ludzi i pędem ( z rogalami w ustach, wózkami dziecięcymi, dziećmi na ramionach, pod pachami, bardzo zdenerwowani ruszyli dookoła fyrtla Alejami Marcinkowskiego, 27 Grudnia, by próbować zobaczyć paradę od ulicy Ratajczaka, Gwarnej, Kościuszki.


Photobucket



Drugie nagranie to dźwięki zbliżającej się parady (nagranie ze skrzyżowania Św. Marcina oraz Gwarnej). słychać bębny i przede wszystkim tłum ludzi.



Kolejne dwa to dźwięki parady między ulicą Gwarną a miejscem docelowym czyli placem Zamkowym. Słychać muzykę produkowaną przez bębniarzy, platformy z megafonami oraz tłum ludzi.

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket



ściągnij i zgeolokalizuj: TU oraz TU

autorem nagrań jest: Jarek Solecki

11 lis 2009

brzmienia z targów kamieniarskich

nagrania z ostatniego dnia (07.11.09) targów kamieniarskich na MTP w Poznaniu. targi odbywały się w trzech pawilonach (3, 3a oraz 4). udało mi się wejść za bardzo atrakcyjną cenę bocznym wejściem (panowie strażnicy wzięli sobie napiwek jednym słowem a ja wędrowałam po MTP bez biletu: nie ja jedna z resztą). strona internetowa imprezy znajduje się Tutaj. impreza nosiła nazwę:Targi Branży Kamieniarskiej KAMIEŃ-STONE 2009. Nagrania wykonałam między godzinami 13.00 a 15.00. To była moja pierwsza wycieczka po terenie MTP. nagrania to kilka ambientów z hali 3 oraz 3a, dźwięki maszyn kamieniarskich (szlifierek, obracanych głowic pił, boczkarek, frezarek) oraz fragment rozmowy z rzeźbiarzem, który przez okres trwania targów wykuwał (ręcznie, co miało być atrakcją) w marmurze głowę kobiety. ponieważ był to już ostatni dzień targów atmosfera była raczej luźna: wielu targowiczów była na lekkim rauszu.

Photobucket Photobucket

AMBIENSY:

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket









MASZYNY:

Photobucket Photobucket Photobucket















PAN RZEŹBIARZ:


3 lis 2009

difference beyond difference: dźwięki z wernisażu

02.11.09: około godziny 19.00 Słodownia w Starym Browarze. Wystawa pt. Difference Beyond Difference zorganizowana z okazji 90-lecia poznańskiej ASP. Rejestracja warstwy dźwiękowej prac z dwóch poziomów Słodowni. Do posłuchania 3 nagrania, każde trwa około 5 minut (wiem to sporo, ale jest to całość wystawy w dniu wernisażowym, warto odsłuchiwać na słuchawkach). Pierwsze nagranie to poziom 1 Słodowni, dwa pozostałe są poziomu 2. Można powiedzieć, że jest to typowy soundwalk z wernisażu: nagrania są kakofoniczne (słychać na nich filmy wideo, instalacje wideo, instalacje, których częścią były przedmioty wydające dźwięki, słychać tłum ludzi: ich rozmowy, czasem przekrzykiwanie się, kroki po drewnianej, skrzypiącej podłodze Słodowni). Pod uwagę trzeba wziąć jedno: mój sprzęt nie oddaje wrażenia przestrzennego, dźwięki zlewają się ze sobą, nagrywałam z poziomu, który nie jest poziomem, z którego zazwyczaj słyszymy (jest to nagranie z poziomu ręki, zatem około 1 metra, z poziomu dziecka w zasadzie). Jednak kakofoniczność tych nagrań pokazuje jak bardzo poszczególne prace artystyczne, których częścią jest dźwięk ingerują w siebie nawzajem, jak bardzo zakłócają się . Przestrzeń na obu poziomach Słodowni została zaaranżowana w sposób, który separował wizualnie każdą pracę. Niemal każda praca ma swoją przestrzeń, coś w rodzaju boksu. Całość wystawy to poruszanie się w pewnego rodzaju labiryncie. Zatem nie ma wizualnego szumu, nie ma wizualnej kakofonii: jest natomiast kakofonia foniczna, która przeszkadza w koncentracji nad pojedynczą pracą. W ten sposób wernisaż, bo trzeba pamiętać o hałasie wytwarzanym przez tłum zwiedzających to rodzaj wesołego miasteczka: coś brzmi, coś tyka, coś gra, coś błyszczy, zapala się i gaśnie, coś świeci, miga. Z innej perspektywy, bardziej abstrakcyjnej odnoszącej się do kuratorskiej koncepcji wystawy właśnie ta warstwa foniczna, współobecność warstwy dźwiękowej jednej pracy w drugiej może byc potraktowana jako coś spajającego, ponad różnicami w pracach.

poniżej katalog ściągnięty ze strony domowej projektu: http://www.difference.asp.poznan.pl/




2 lis 2009

reklamy dźwiękowe

30.10.09: około godziny 18.00. Dwa nagrania reklam dźwiękowych (chyba wszyscy wiedzą o jakie reklamy chodzi: samochód ciągnie za sobą billboard, na dachu ma umieszczone megafony z których nadawana jest reklama). Pierwsze nagranie to reklama banku. Samochód z megafonem stał na przejściu dla pieszych przy przystanku tramwajowym na Alejach Marcinkowskiego, między ulicą Św. Marcin a ulicą Podgórną.




Drugie nagranie to reklama jakiejś imprezy helloweenowej. Samochód stał na światłach przy ulicy Ratajczaka na przeciwko Biblioteki Uniwersyteckiej, zatem blisko skrzyżowania z ulicą Św. Marcin. Reklama jest zagłuszana przez przejeżdżające samochody.



dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU oraz TU

sklep_24H

31.10.09: około godziny 20.00, wewnątrz sklepu 24h przy ulicy Rynkowej. Ktoś dziękuje jednej z ekspedientek i wychodzi. Ktoś inny kupuje paczkę papierosów oraz pudełko zapałek. Przy dziale z alkoholami stoi jakiś obcokrajowiec, prosi o "cwaj bir". Pani ekspedientka pokazuje po kolei piwa w lodówce, ponieważ nie wie, o które piwo chodzi. Chodziło o piwo nazywające się Wojak. Okazuje się jednak, że to ostatnie.




dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

poczta

30.20.09: około godziny 17.15. wnętrze urzędu pocztowego przy ulicy Strzeleckiej, ulokowanego w budynku Kupca Poznańskiego. W kolejce do dwóch czynnych okienek stoi 10 osób. Nagranie to jest rejestracją swoistej ciszy urzędu. W tle słychać muzykę, która dochodzi z korytarza oraz charakterystyczne stuknięcia pieczątki przybijanej do listów poleconych przez panią urzędniczkę.




dźwięk do ściągnięcia oraz geolokalizacji znajduje się TU

karetka

31.10.09: około godziny 20.00, karetka pogotowia na ulicy Podgórnej na wysokości Kupca Poznańskiego. Jechała w kierunku ulicy Garbary.






dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU