O mnie

doktora antropologii kulturowej, adiunkta w IEiAK UAM, performerka fotograficzna, field recordist-ka.

7 gru 2009

ambienty brico-depotyczne

05.12.09: między godzinami 17.00 a 18.00, sklep remontowo-budowlany Brico Depot przy ulicy Góreckiej. Do posłuchania sześć nagrań z wnętrza sklepu, który jest dość specyficzny pod względem przestrzeni dźwiękowej: jest to jeden z niewielu sklepów-marketów, w których nie ma muzyki. Słychać zatem bardzo wyraźnie pracę kasjerek, asystentów sprzedaży, kroki ludzi, rozmowy, upuszczane przedmioty, podnośniki, widlaki, wszelkiego typu maszyny elektryczne typu wagi do śrub czy gwoździ, dalekie buczenie wentylatorów, rozsuwanie i zasuwanie się drzwi wejściowych itd.




dźwięk 1: dział ze śrubami, gwoździami i wkrętami; słychać rozmowę mojego męża z asystentem sprzedaży na temat sposobu przymocowania bojlera do ścianki działowej; w tle pikanie zepsutej wagi do śrubek
dźwięk 2: nagranie z przedsionka Brico Depot, najpierw cisza, potem dźwięk otwierających się drzwi automatycznych oraz hałas koszyka na zakupy
dźwięk 3: ambient działu z zawiasami, kątownikami, zasuwami etc. słychać grzebanie w metalowych elementach umieszczonych na półkach, w któryms momencie pewnemu panu spada na podłogę dośc spory kątownik
dźwięk 4: nagranie zrobiłam stojąc w kolejce do kasy. słychać pikanie czytników do kodów paskowych, krótkie rozmowy klientów z kasjerką, przede wszystkim jednak słyszalne jest nawijanie kabla elektrycznego w dziale elektrycznym znajdującym się blisko kas. kabel był ciągnięty przez asystenta sprzedaży, mierzony i zwijany. szpula z kablem znajdowała się na wysokości około 6-7 metrów. asystent zamaszystym ruchem ciągnął kabel w dół do specjalnej maszynki mierzącej. wszystkiemu przyglądało się dwóch panów, którzy zamówili ów kabel.
dźwięk 5: buczenie maszyny do mieszania farb, która stoi w dziale z farbami i tapetami. w tle słychać filmik instruktażowy, podnośnik, kroki ludzi.







dźwięki można ściagnąć i zgeolokalizować tutaj: 1 - 2- 3- 4- 5- 6

pizzeria Torino

03.12.09: około godziny 18.00 wewnątrz pizzeri Torino przy ulicy Piątkowskiej (na przeciwko akademików oraz supermarketu Biedronka).Pizzeria jest dwupoziomowa, na drugie piętro prowadzą kręte schodki. Siedziałam na dole, gdzie znajduje się bar. na górze siedziało czterech panów. Na dole znajdowałam się tylko ja oraz kelnerka, która przygotowywała kawę. Na nagraniu na pierwszy plan wybija się bożonarodzeniowo brzmiąca piosenka z radia, w tle słychać stukot filiżanek.



dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

migacz

01.12.09: około godziny 18.00 ulica Św. Marcin na przeciwko budynku Alfy. Nagranie z wnętrza samochodu zatrzymanego na poboczu ulicy.



dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

filmik instruktażowy + widlak w Castoramie

Pierwsze nagranie to filmik instruktażowy z działu z mechanicznymi narzędziami w Castoramie. Nagranie z 29.11.09 z około godziny 17.00. Drugi dźwięk także zarejestrowałam w Castoramie 03.12.09 także w godzinach popołudniowych. Dokładniej jest to dźwięk widlaka obsługującego magazyn na tyłach Castoramy, z którego klienci mogą odebrać cięższe lub w większej ilości towary, których nie można wziąć bezpośrednio z hali sklepowej.




dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU oraz TU

traktor w parku

23.11.09: około 11.00 park K. Marcinkowskiego między ulicą Towarową a Al. Niepodległości zaraz na przeciwko poznańskiego PKS-u. W parku, zwanym też "Parkiem Pedała" odbywa się jesienne sprzątanie liści. Nagranie dźwięku przejeżdżającego obok mnie niewielkiego traktora z przyczepą pełną liści. W tle typowy ambient miejski: ruch samochodowo-tramwajowy.



dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

27 lis 2009

św. mikołaj w leroy merlin

20.11.09: przedsionek wejścia do Leroy Merlin-Komorniki. godzina 21.00 zatem zaraz po zamknięciu sklepu. w przedsionku wielka dekoracja świąteczna z między innymi umieszczonym na niej około półmetrowym św. Mikołajem, z którego wydobywała się popkulturowa w tej chwili świąteczna melodyjka.





dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

buty w ikei

22.11.09: około godziny 20.00 sklep Ikea przy ulicy Szwajcarskiej (tzw. Franowo). króciutkie nagranie skrzypiących butów, które miał na sobie elegancko ubrany Pan oglądający meble kuchenne. spacerował bardzo powoli, towarzyszył mu dorosły syn. przestrzeń Ikei była tego dnia wyjątkowa: nie było w niej tłumów ludzi. Najprawdopodobniej dlatego, że był to środek tygodnia. Pierwszy raz spotkałam się z takimi pustkami w tym sklepie, a bywałam w nim o różnych porach dnia, roku, dniach tygodnia. dość dziwne wrażenie.




dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

atmo z castoramy

19.11.09: między godzinami 19.00 a 20.00 w moim ulubionym sklepie - Castoramie przy Murawie na Winogradach. Trzy nagrania: pierwsze to trzyminutowy ambient sklepu (przestrzeń hali, stukanie, tłum ludzi, głosy, szum wypróbowywanych maszyn, otwierających się drzwi na zaplecza, wyjeżdżających z nich widlaków, w końcu coraz wyraźniejsze głosy ludzi stojących przy kasach). Drugie i trzecie nagranie zarejestrowałam przy stoisku z dzwonkami, domofonami i latarkami. Jedno z nich to dźwięki dzwonków do drzwi, które uruchamiałam, kolejne to fragment rozmowy między starszym panem a pracownikiem działu na temat pewnego modelu dzwonka. obok starsze małżeństwo próbuje wybrać latarkę samochodową. Mąż długo ogląda każdą po kolei, żona stoi nad nim (pan kucał) trzymając chabrowy plastikowy koszyk na zakupy. W tle szum odkurzacza.











dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować
TU oraz TU (nagranie ostatnie nie zostało zaaprobowane przez the freesound, ponieważ nie opisałam, czego dotyczy rozmowa)

atmo hurtowni kamienia

18.11.09: hala hurtowni kamienia Stone Connection mieszcząca się przy ulicy Szarych Szeregów. nagranie pierwsze to rejestracja przestrzenności hali, która sąsiaduje z halą produkcyjną budowlanych elementów betonowych, przez niewielkie dziurki wentylacyjne ulokowanym przy samym suficie hali słychać stuknięcia, przesunięcia zza ściany. miałam nadzieję nagrać basowy, wibrujący huk suwnicy, ale w momencie kiedy włączyłam rekorder przestała ona pracować. drugie nagranie to szybkie wchodzenie i schodzenie po metalowych, ażurowych schodach prowadzących do biura hurtowni. ostatnie zaś to wejście do hali, które oznajmia piszczący sygnał dźwiękowy oraz fragment rozmowy między pracownikiem hurtowni a jego znajomym na temat zakupu body do aparatu fotograficznego. hala hurtowni jest olbrzymi, bardzo wysoka, ponieważ nie posiadam rozbudowanego zmysłu oceniania odległości oraz wymiarów przestrzeni, nie potrafię dokładnie określić jej gabarytów. jest wielka. znajdują się w niej tysiące płyt kamienia (marmurów, granitów, onyksów), wielka suwnica. wchodzi się przez szklane rozsuwane malutkie drzwi, po prawej stronie od wejścia znajdują się metalowe schody prowadzące na wysokość być może nawet drugiego piętra biuro hurtowni. w hali jest zimno i wilgotno. zza ściany na wprost od wejścia znajduje się fabryka wielkich betonowych elementów budowlanych.







dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU, TU oraz TU

ambiensy: półwiejska/stary browar

21.11.09: około godziny 19.00. Pierwsze nagranie to ambient ulicy Półwiejskiej, drugie holu wejściowego Starego Browaru. Odsłuchiwanie wymaga słuchawek, bez nich nie usłyszy się głębszych dźwięków. Tego typu nagrania powinny być wykonywane za pomocą mikrofonów binauralnych, nie zaś z użyciem mikrofonu kierunkowego. Nagrania binauralne kapitalnie oddają przestrzeń: w tej chwili są to mikrofony, które zakłada się na uszy na takiej samej zasadzie, jak słuchawki douszne. dzięki temu dźwięk jest rejestrowany na poziomie uszu, głowy w ogóle (bo nie słyszymy tylko i wyłącznie uszami), ma szansę rezonować na czaszce, a nagrywanie jest tak samo dynamiczne jak słuchanie (obracanie głową, schylanie głowy, podnoszenie jej do góry, wibracje wynikające ze sposobu poruszania się), jest znacznie bardziej naturalne niż nagrywanie czegokolwiek za pomocą sztywnego, nie poruszającego się mikrofonu.




dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU oraz TU

12 lis 2009

fajerwerki świętomarcińskie

11.11.09: około 21.00, ulica Długa, nagranie fajerwerków świętomarcińskich z odległości około 1,5 kilometra od ulicy Św. Marcina oraz placu Zamkowego, gdzie fajerwerki można było oglądać. charakterystyczne odbicia dźwięku między kamienicami. bardzo ciekawy efekt, miejsce, w którym nagrywaliśmy jest położone niżej niż miejsce, z którego wypuszczano fajerwerki.




dźwięki nagrał Jarek Solecki i można je ściągnąć/zgeolokalizować TU oraz TU

jarmark świętomarciński

11.11.09: około 20.00 ulica Św. Marcina, plac Zamkowy oraz plac Adama Mickiewicza. Ambienty z jarmarku: tłum ludzi, smażone kiełbaski, mnóstwo dzieci, kupowanie, sprzedawanie. na jarmarku można było znaleźć: peruki, miecze świetlne, oczywiście rogale marcińskie, świecące królicze uszy, świecące, migoczące okulary, kolorowe świece, biżuterię (srebrną, sztuczną, bursztynową), mięso, popcorn, watę cukrową, czapki, kapelusze, drewniane krzyże, jezuski, maryjki, prażone orzechy, balony, przyprawy, pieczone ziemniaki, hot-dogi, chleb ze smalcem, zabawki (lalki, autka, pistoleciki, wiatraczki, małpki, pieski, mikołajki), żelki, lukrecje itd. itp.











dźwięki nagrał jarek solecki i można je ściągnąć + zgeolokalizować
TU, TU, TU i TU

koncert świętomarciński

11.11.09: około 20.00. trzy nagrania finałowego koncertu Imienin ulicy Św. Marcina (plac Zamkowy). Dwa pierwsze: to mieszanka granej muzyki z charakterystycznym brzmieniem tłumu ludzi. tłum był tak samo olbrzymi jak w trakcie parady w wciągu dnia. o 20.30 miał się bowiem odbyć pokaz fajerwerków (w efekcie odbył się o 21.10). Trzecie nagranie to fragmencik narracji wokalisty Raya Willsona.




dźwięki nagrał Jarek Solecki i można je ściągnąć oraz zgeolokalizować TU, TU oraz TU

oddanie kluczy do miasta: dziwne zabawki i tłum jest nie- do- wytrzymania

11.11.09: ulica Św. Marcina (plac przed Zamkiem, na rogu Kościuszki). około godziny 15.00. parada Świętomarcińska właśnie zakończona. zaczyna padać deszcz. tłum ludzi niemiłosierny. wieje mocny wiatr, który utrudnia nagrywanie. przestaję robić zdjęcia. nie ma takiej możliwości. jest za ciasno. udaje się jeden strzał.


do posłuchania pięć nagrań. dwa pierwsze to wstępna przemowa nie wiem kogo (być może był to prezydent miasta Ryszard Grobelny). Zaraz po niej na plac zamkowy wjeżdża na koniu Św. Marcin (w ogóle go w tym roku nie widziałam), następnie zostają mu uroczyście przekazane klucze do miasta Poznań. przemowa ma charakter moralizatorski. klucze wręcza Św. Marcinowi córka prezydenta miasta Karolina. ogólne przesłanie dla Poznaniaków: nakryjcie swymi płaszczami potrzebujących, tak jak kiedyś uczynił to Św. Marcin. tymczasem Poznaniacy puszczają w tłumie hasło: że blisko sceny rozdają chleb i rogale marcińskie za darmo. robi się zamieszanie.



ściągnij i zgeolokalizuj TU i TU

dwa kolejne nagrania to dźwięki zarejestrowane na stoisku z zabawkami ulokowanego na rogu ulicy Kościuszki. są to melodyjki wydobywające się z zabawek: ze świętego mikołajka siedzącego na reniferku (nogi reniferka ruszały się), z błyszczących kulek z ogonkami, które turlały się same oraz laleczki śpiewającej, gaworzącej i piszczącej i love you, i love you. laleczka w dość wykwintnej pozycji: pin-up rzekłabym.



ściągnij i zgeolokalizuj TU i TU

ostatnie nagranie wykonałam w trakcie wychodzenia z tłumu zgromadzonego wokół zamku. słychać przede wszystkim ludzi, którzy oglądają różności na stoiskach z gadżetami pamiatkowo-rozrywkowymi rozstawionymi przy ścianie budynku Wydziału Historycznego, banku aż po Hotel Lecha. na samym końcu wpisu biustonoszowy gratis pożyczony ze strony Gazety Wyborczej.


parada świętomarcińska

11 listopada 2009: między godziną 14.00 a 15.00, ulica Św. Marcina w Poznaniu. 11 listopada to dzień imienin ulicy. co roku Św. Marcinem przechodzi uroczysta parada oglądana przez rzesze Poznaniaków/Poznanianek/Poznańczyków. w tymże czasie wszyscy napychają się tzw. rogalami Świętomarcińskimi. w cukierniach i na targach ulicznych jest ich wówczas najwięcej, ale w ciągu roku także można zjeść owe rogale. 
Do posłuchania cztery nagrania: pierwsze to początek parady świętomarcińskiej, która wystartowała ze skrzyżowania ulic Św. Marcin oraz Piekary (niemal spod kościoła Św. Marcina). Tłum ludzi ustawiał się wzdłuż ulicy co najmniej od godziny 13.00. Ci, którzy przyszli przed samym początkiem, nie zdołali wepchnąć się w tłum ludzi i pędem ( z rogalami w ustach, wózkami dziecięcymi, dziećmi na ramionach, pod pachami, bardzo zdenerwowani ruszyli dookoła fyrtla Alejami Marcinkowskiego, 27 Grudnia, by próbować zobaczyć paradę od ulicy Ratajczaka, Gwarnej, Kościuszki.





Drugie nagranie to dźwięki zbliżającej się parady (nagranie ze skrzyżowania Św. Marcina oraz Gwarnej). słychać bębny i przede wszystkim tłum ludzi.



Kolejne dwa to dźwięki parady między ulicą Gwarną a miejscem docelowym czyli placem Zamkowym. Słychać muzykę produkowaną przez bębniarzy, platformy z megafonami oraz tłum ludzi.




ściągnij i zgeolokalizuj: TU oraz TU

autorem nagrań jest: Jarek Solecki

11 lis 2009

brzmienia z targów kamieniarskich

nagrania z ostatniego dnia (07.11.09) targów kamieniarskich na MTP w Poznaniu. targi odbywały się w trzech pawilonach (3, 3a oraz 4). udało mi się wejść za bardzo atrakcyjną cenę bocznym wejściem (panowie strażnicy wzięli sobie napiwek jednym słowem a ja wędrowałam po MTP bez biletu: nie ja jedna z resztą). strona internetowa imprezy znajduje się Tutaj. impreza nosiła nazwę:Targi Branży Kamieniarskiej KAMIEŃ-STONE 2009. Nagrania wykonałam między godzinami 13.00 a 15.00. To była moja pierwsza wycieczka po terenie MTP. nagrania to kilka ambientów z hali 3 oraz 3a, dźwięki maszyn kamieniarskich (szlifierek, obracanych głowic pił, boczkarek, frezarek) oraz fragment rozmowy z rzeźbiarzem, który przez okres trwania targów wykuwał (ręcznie, co miało być atrakcją) w marmurze głowę kobiety. ponieważ był to już ostatni dzień targów atmosfera była raczej luźna: wielu targowiczów była na lekkim rauszu.


AMBIENSY:











MASZYNY:

















PAN RZEŹBIARZ:


3 lis 2009

difference beyond difference: dźwięki z wernisażu

02.11.09: około godziny 19.00 Słodownia w Starym Browarze. Wystawa pt. Difference Beyond Difference zorganizowana z okazji 90-lecia poznańskiej ASP. Rejestracja warstwy dźwiękowej prac z dwóch poziomów Słodowni. Do posłuchania 3 nagrania, każde trwa około 5 minut (wiem to sporo, ale jest to całość wystawy w dniu wernisażowym, warto odsłuchiwać na słuchawkach). Pierwsze nagranie to poziom 1 Słodowni, dwa pozostałe są poziomu 2. Można powiedzieć, że jest to typowy soundwalk z wernisażu: nagrania są kakofoniczne (słychać na nich filmy wideo, instalacje wideo, instalacje, których częścią były przedmioty wydające dźwięki, słychać tłum ludzi: ich rozmowy, czasem przekrzykiwanie się, kroki po drewnianej, skrzypiącej podłodze Słodowni). Pod uwagę trzeba wziąć jedno: mój sprzęt nie oddaje wrażenia przestrzennego, dźwięki zlewają się ze sobą, nagrywałam z poziomu, który nie jest poziomem, z którego zazwyczaj słyszymy (jest to nagranie z poziomu ręki, zatem około 1 metra, z poziomu dziecka w zasadzie). Jednak kakofoniczność tych nagrań pokazuje jak bardzo poszczególne prace artystyczne, których częścią jest dźwięk ingerują w siebie nawzajem, jak bardzo zakłócają się . Przestrzeń na obu poziomach Słodowni została zaaranżowana w sposób, który separował wizualnie każdą pracę. Niemal każda praca ma swoją przestrzeń, coś w rodzaju boksu. Całość wystawy to poruszanie się w pewnego rodzaju labiryncie. Zatem nie ma wizualnego szumu, nie ma wizualnej kakofonii: jest natomiast kakofonia foniczna, która przeszkadza w koncentracji nad pojedynczą pracą. W ten sposób wernisaż, bo trzeba pamiętać o hałasie wytwarzanym przez tłum zwiedzających to rodzaj wesołego miasteczka: coś brzmi, coś tyka, coś gra, coś błyszczy, zapala się i gaśnie, coś świeci, miga. Z innej perspektywy, bardziej abstrakcyjnej odnoszącej się do kuratorskiej koncepcji wystawy właśnie ta warstwa foniczna, współobecność warstwy dźwiękowej jednej pracy w drugiej może byc potraktowana jako coś spajającego, ponad różnicami w pracach.

poniżej katalog ściągnięty ze strony domowej projektu: http://www.difference.asp.poznan.pl/




2 lis 2009

reklamy dźwiękowe

30.10.09: około godziny 18.00. Dwa nagrania reklam dźwiękowych (chyba wszyscy wiedzą o jakie reklamy chodzi: samochód ciągnie za sobą billboard, na dachu ma umieszczone megafony z których nadawana jest reklama). Pierwsze nagranie to reklama banku. Samochód z megafonem stał na przejściu dla pieszych przy przystanku tramwajowym na Alejach Marcinkowskiego, między ulicą Św. Marcin a ulicą Podgórną.




Drugie nagranie to reklama jakiejś imprezy helloweenowej. Samochód stał na światłach przy ulicy Ratajczaka na przeciwko Biblioteki Uniwersyteckiej, zatem blisko skrzyżowania z ulicą Św. Marcin. Reklama jest zagłuszana przez przejeżdżające samochody.



dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU oraz TU

sklep_24H

31.10.09: około godziny 20.00, wewnątrz sklepu 24h przy ulicy Rynkowej. Ktoś dziękuje jednej z ekspedientek i wychodzi. Ktoś inny kupuje paczkę papierosów oraz pudełko zapałek. Przy dziale z alkoholami stoi jakiś obcokrajowiec, prosi o "cwaj bir". Pani ekspedientka pokazuje po kolei piwa w lodówce, ponieważ nie wie, o które piwo chodzi. Chodziło o piwo nazywające się Wojak. Okazuje się jednak, że to ostatnie.




dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

poczta

30.20.09: około godziny 17.15. wnętrze urzędu pocztowego przy ulicy Strzeleckiej, ulokowanego w budynku Kupca Poznańskiego. W kolejce do dwóch czynnych okienek stoi 10 osób. Nagranie to jest rejestracją swoistej ciszy urzędu. W tle słychać muzykę, która dochodzi z korytarza oraz charakterystyczne stuknięcia pieczątki przybijanej do listów poleconych przez panią urzędniczkę.




dźwięk do ściągnięcia oraz geolokalizacji znajduje się TU

karetka

31.10.09: około godziny 20.00, karetka pogotowia na ulicy Podgórnej na wysokości Kupca Poznańskiego. Jechała w kierunku ulicy Garbary.






dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

bestseller

30 października 2009: około godziny 17.30, wewnątrz sklepu Bestseller przy ulicy Św. Marcin na przeciwko Placu Wiosny Ludów. Ogólna, rozleniwiona atmosfera sklepu: w tle gra muzyka, słychać ludzi, którzy przeciskają się pomiędzy wieszakami, piszczenie, skrzypienie wieszaków, przesuwanie ciuchów, kroki, głosy, szeleszczenie ubraniami, lekki szum przejeżdżających samochodów na ulicy (drzwi sklepu były otwarte).




dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

27 paź 2009

remontu ciąg dalszy

dwa nagrania z dalszego ciągu remontu mającego miejsce w kamienicy, w której mieszkam. to już czwarty miesiąc. muszę przyznać, że jednak powoli się przyzwyczaiłam do dźwięków produkowanych przez obecność i działania panów robotników. ostatni miesiąc nie był zbyt hałaśliwy: skończyło się wiercenie, przybijanie i burzenie ścianek. pierwsze nagranie jest z 22 października 2009 i jest to ogólny dźwięk charakterystyczny dla ostatniego miesiąca remontu: słyszalne jest głównie radio włączone na cały regulator, stojące pod drzwiami mojego mieszkania oraz robotników (ich głosy oraz kroki), którzy przesuwali drabinę. drugie nagranie jest z 23 października i jest to szum szorowania/szlifowania wyszpachlowanych na klatce schodowej ścian. wcześniej było zeskrobywanie starej farby. pan szlifujący ściany znajdował się piętro niżej ode mnie. pisząc to w tym monecie słyszę dokładnie to samo. szlifowanie trwa nadal. wszystko jest pokryte białym duszącym pyłem. panowie robotnicy to twardziele: nie używają masek. a ja mam labę: bo nie muszę sprzątać (nie ma to sensu).





dźwięki można ściągnąć i zgeolokalizować TU oraz TU

pusta i niepusta winda

24. 10.09: podwójna przejażdżka windą w Starym Browarze. z czwartego pietra na piętro minus jeden i odwrotnie. dwie zupełnie różne przejażdżki pod względem nie tylko dźwiękowym, ale i zapachowym oraz dotykowym. pierwsze nagranie to winda zjeżdżająca w dół: znajdowałam się w niej ja oraz mój przyjaciel. słychać otwieranie drzwi, na którymś z pięter niżej winda zatrzymuje się (nie wsiada nikt). słychać wentylację w windzie oraz moje buty w których ślizgałam się co i rusz ponieważ podbiłam je blaszanymi flekami. drugie nagranie to winda jadąca w górę i jest to winda zapełniona po brzegi (znajdowało się w niej około 13 osób). ludzie na wyższych pietrach wpychali się do windy na siłę. było ciasno i froterystycznie (ocieranie się o siebie - mimowolne jest w pewien sposób słyszalne na nagraniu wszędzie tam, gdzie dźwięk zostaje zanieczyszczony przez szumy). słychać ludzi, którzy ze sobą rozmawiają, słychać wentylację, otwieranie i zamykanie drzwi, wchodzenie i wychodzenie.





dźwięki można ściągnąć i zgeolokalizować TU oraz TU

parkomat w Starym Browarze

24.10.09: dwa nagrania dźwięków wydawanych przez parkomat/kasę na parkingu w Starym Browarze przy ulicy Półwiejskiej. parkomaty znajdują się na każdym piętrze parkingu w korytarzu na przeciwko wind. parkomat, który usłyszycie mieści się na czwartym piętrze. pierwsze nagranie to dźwięk parkomatu w stanie spoczynku: buczy sobie jedynie. drugie natomiast to dźwięk parkomatu w działaniu wspólnie z uruchamiającym go płacącym za parking panem: słychać zatem naciskanie czerwonych przycisków (tzw. poznańskie naduszanie), wkładanie biletu parkingowego, jego wessanie do środka przez parkomat, wrzucenie pieniążka do specjalnej dziurki, następnie wysunięcie biletu z parkomatu i wydanie przez niego reszty. w tle ogólny ambient korytarza wyłożonego granitem, kroki i głosy ludzi stojących w kolejce.





dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU i TU

22 paź 2009

soundwalk

przekapitalny projekt NY-PARIS: klik klik

6 paź 2009

sól i pieprz

04.10.09: około godziny 16.00, restauracja Sól i Pieprz przy ulicy Garncarskiej. restauracja jest pusta, prócz mnie nie było tam żadnych innych klientów. nagrane dźwięki to rejestracja, tego co przez chwilę działo się na zapleczu: słychać rozmowy, brzdęk talerzy, wodę, szum smażącego się jedzenia.





dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować
TU

1 paź 2009

siusiu

26.09.09: około godziny 23.00, klub Kisielice przy ulicy Taczaka. dokładniej zaś jedna z toalet i dźwięk sikania oraz mycia rąk. na czele gwar ludzki.




dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

remont

Trzy nagrania rejestrujące przebieg prac remontowych kamienicy przy placu Bernardyńskim. to kamienica, w której mieszkam dlatego będzie najlepiej audiofonicznie zdokumentowanym miejscem w całym Poznaniu.



pierwszy dźwięk to zdzieranie tynku ze ścian na klatce schodowej. pan, który to robi stoi na drabinie. najpierw moczy ścianę a potem zeskrobuje farbę za pomocą szpachelki. nagranie z 28 września, dokonane około godziny 11.00.


dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

kolejny dźwięk jest kontynuacją produkcji dźwięków przez pana zdzierającego tynk. pan przenosi drabinę z półpiętra na piętro trzecie. rozkłada ją, wchodzi na nią i szpachluje dziurę powstałą po wymianie instalacji elektrycznej.


dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

kolejny dźwięk to rejestracja sposobu na chillout robotników, którzy w trakcie pracy słuchają radia. po wymianie instalacji elektrycznej w kamienicy pojawiły się kontakty na klatce schodowej, które teraz umożliwiają robotnikom słuchanie tego radia. dźwięk nagrany został 29.09.09 około godziny 13.00.


dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

piotr i paweł

28.09.09: około godziny 21.30 sklep Piotr i Paweł na poziomie -1 w Starym Browarze przy ulicy Półwiejskiej. dźwięki produkowane przez kasę, czytnik kodów paskowych. W tle muzyka z radia.




dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TUTAJ

24h

27.09.09: około północy, sklep monopolowo-spożywczy na rogu ulicy Garbary i Wielkiej. na przeciwko skalpu znajduje się także otwarty 24 h na dobę sklep Jeżyk. między północą a północą z piętnastoma minutami w Jeżyku następuje przerwa: wówczas tworzy się kolejka ludzi pod sklepem, by rozprzestrzenić się w momencie, gdy ktoś zauważa sklep na przeciwko, w którym nagrałam zakup wódki wyborowej przez grupę młodych mężczyzn.




dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

27 wrz 2009

sorella

26.09.09: około godziny 15.00. dźwięk nagrany w ogródku pizzeri Sorella mieszczącej się przy ulicy Ślusarskiej.






dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

podwórko 23

25.09.09: podwórko kamienic przy ulicy 23 Lutego. około godziny 23.00. ogólna atmosfera miejsca z wybijającym się wyraźniej dźwiękiem wentylatora.




dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

wyjazd z parkingu

24.09.09: około godziny 21.00, wyjazd z parkingu Starego Browaru na ulicę Krakowską. Słyszalny jest pogłos samochodu, trzaski, parkomat.




dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

motory

26.09.09: między 11.00 a 12.00. nagranie z pozycji pasażerki samochodu stojącego na Rondzie Śródka. Po obu stronach samochodu przejeżdżają ostatnie motory z parady motocyklistów żegnających sezon motocyklowy.




dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU
dodatek TU

25 wrz 2009

rossmann

23.09.09: około godziny 17.30. sklep Rossmann przy ulicy Szkolnej. na nagraniu słychać czytniki cen, kroki ludzi, wózek, którym pracownicy przewożą kosmetyki, drukarkę do zdjęć, wysokie tony dziecięce, szum ulicy Szkolnej.




dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

cicha fryzjerka

23.09.09: około godziny 18.00, zakład fryzjerski przy ulicy Wodnej. w zasadzie jest to nagranie ciszy: słychać jedynie dźwięki spryskiwania wodą włosów klienta, którym był mój mąż oraz lakierem do włosów głowy manekina. w tle od czasu do czasu słychać głosy ludzi przechodzących ulicą (drzwi zakładu wychodzą bezpośrednio na Wodną a tego dnia były otwarte) wewnątrz znajdowały się dwie młode fryzjerki oraz jedna praktykantka, która przez cały czas stała bezruchu, nie robiąc ani jednej miny ani gestu. przyglądała się procesowi strzyżenia. pani/dziewczyna fryzjerka dokonująca strzyżenia była drobna, niska, miała na sobie obcisłe dżinsy, kolor jej skóry przypominał kolor chleba razowego (w zakładzie znajduje się także solarium z super, hiper lampami brązującymi). fryzjerka miała długie czarne włosy. druga dziewczyna fryzjerka zajęta była upinaniem fryzury na manekinowej głowie. w zasadzie spryskiwała ją tylko i wyłącznie lakierem do włosów oraz gładziła dłońmi.
zakład jest dość duży: znajdują się tam cztery stanowiska obróbki włosów. ściany są żółte z bordowymi wstawkami (lamperie), w dużej części zostały obwieszone ogromną liczbą dyplomów, świadectw ukończenia kursów, wyróżnieniami etc. poza tym: znajdują się tam cztery jasnożółte sofy obite skóropodobnym materiałem, stolik z czasopismami (Przekrój, Naj, Home Design: nie ma żadnych gazet fryzjerskich). w czasie nagrywania przeglądałam jeden z numerów Przekroju. dowiedziałam się, że łaskotki są błędem popełnionym przez mózg, że męskie sutki są bez sensu, że włosy i paznokcie wcale nie rosną po śmierci oraz że nazwa księżyc pochodzi od słowa ksiądz.




dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

apteka przy ulicy strzeleckiej

23.09.09: około godziny 17.20. nagranie z apteki Galenica mieszczącej się przy ulicy Strzeleckiej 2, na przeciwko Kupca Poznańskiego plus nagranie sprzed wejścia do apteki, gdzie stał młodzian (8-10 lat) i z nudów stukał plastikową pusta butelką o poręcz. chłopiec czekał na swoją mamę, która robiła lekowe zakupy.





dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować STĄD oraz STĄD

nocne pompo-cysterny

noc 23.09.09: około godziny 01.00; skrzyżowanie ulic Garbary oraz Długiej. od około godziny 23.30 dnia poprzedniego na skrzyżowaniu pracowały dwa wozy-cysterny. Dźwięk nagrałam z okna balkonowego w swoim mieszkaniu. cysterny albo wysysały albo wlewały coś do kanalizacji. hałasowały bardzo intensywnie. nie wiem jak długo to trwało, w końcu zasnęłam około 02.00. to jest dość charakterystyczne dla tego skrzyżowania czy w ogóle dla okolic placu Bernardyńskiego, że nocami jest tu bardzo hałaśliwie. jak nie cysterny, dźwigi, samochody-myjki to imprezy na rynku, piszczące stare ikarusy nocne, wymienianie kontenerów na śmieci.






dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

22 wrz 2009

zebry

20.09.09: około godziny 18.00, poznańskie Nowe Zoo. Stoję przed ogrodzeniem wybiegu dla zebr. Było ich cztery, wszystkie podeszły bardzo blisko ogrodzenia. Dookoła mnie stało kilkanaście osób, które zachwycały się zebrami (zwłaszcza paskami na ich futrze). Wszyscy czekali w napięciu, aż któraś z zebr zrobi kupę. w końcu się doczekaliśmy.




dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

ambience sekcji połudiowoamerykańskiej oraz tapir

20.09.09: około 18.00, poznańskie Nowe Zoo. nagranie z podestu na zbiorniku wodnym znajdującym się w sekcji zwierząt pochodzących z Ameryki Południowej. Pierwsze nagranie to ogólna dźwiękowa atmosfera tego miejsca, drugie zaś to dźwięk wydawany przez tapira, który pływał w zbiorniku. podpłynął do mnie bardzo blisko, wystawił swój długi nos z wielkimi dziurkami i prychnął. obok mnie stała dziewczyna, którą z cała pewnością usłyszycie. w tle słychać ambulans (udało mi się nagrać tzw. efekt dopplera: tę samą karetkę słychać przez około 15 minut na tych nagraniach oraz nagraniach ze strusiem oraz zebrami).






dźwięki do ściągnięcia i geolokacji znajdują się TU oraz TU

dziób strusia afrykańskiego

20.09.09: około 18.30, poznańskie Nowe Zoo, stoję przed ogrodzeniem wybiegu m.in. dla afrykańskich strusi. jeden z nich podszedł blisko siatki: albo był zdenerwowany i zestresowany albo chciał wyżebrać jedzenie bo zaczął kłapać swoim płaskim dziobem. jak tylko zaczął kłapać pojawiło się przy siatce kilkanaście osób próbując skomunikować się werbalnie ze strusiem. struś został zapytany o to, czy jest głody, o to co dziś jadł, co mu jest, dlaczego kłapie dziobem.





dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

wejście/wyjście

20.09.09: poznańskie Nowe Zoo. Usłyszycie dwa nagrania (podobne do siebie): pierwsze z nich zrobiłam około godziny 15.00 kiedy stałam w kolejce po bilet wstępu do Zoo przed kasami; drugie zaś to rejestracja wyjścia z Zoo przed godziną 19.00. najwyraźniejszym dźwiękiem jest stukanie obrotowej bramy przez którą wychodzi się z Zoo.





dźwięki do ściągnięcia oraz geolokacji znajdują się TU oraz TU

na tyłach słoniarni

20.09.09: około 18.00, Nowe Zoo w Poznaniu, powoli opuszczam słoniarnię. w końcu zobaczyłam słonika. jest malutki. to słonik-nastolatek, niewielki, piękny ze wspaniałą skórą i szczupłą trąbą. zanim jednak wyruszyłam w dalszy spacer nagrałam dźwięki z niewielkiego placu zabaw ulokowanego z tyłu słoniarni. nagrywałam z balkonu: usłyszeć można skrzypienie huśtawek, wysokie dziecięce tony w tym płacz chłopca, który spadł z bujanego słonika.






dźwięk do ściągnięcia i geolokacji znajduje się
TU

maltanka

20.09.09: przed godziną 19.00. właśnie skończyłam zwiedzać poznańskie Nowe Zoo. Znajduję się już poza nim blisko stacji kolejki wąskotorowej (zwanej dziecięcą) Maltanka.







dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU TU oraz TU

papużki

20.09.09: około 18.30, Nowe Zoo w Poznaniu, dokładniej zaś tzw. Dziecięce Zoo znajdujące się zaraz przy wejściu.

ze strony Nowego Zoo: "Miejscem najczęściej odwiedzanym przez osoby z małymi dziećmi jest, znajdujące się tuż za kasami, Dziecięce ZOO. Tu spędzają one najwięcej czasu, bowiem dla milusińskich atrakcji nie brakuje. Po zabawie na zjeżdżalni, w piaskownicy i na drewnianych zwierzakach, nie sposób ich odciągnąć od puszystych króliczków, owieczek i kózek karłowatych, które można głaskać do woli. Inne zwierzęta, jak kuc szetlandzki czy osiołek, chętnie pozwolą się poklepać i zmierzwić grzywę, a świnki wietnamskie, kurki ozdobne, czy liczne stadko „gadatliwych” papużek falistych z pewnością wyrażą zgodę na obserwację zza płotka. Latem, w basenie znajdującym się w pobliżu klatek z królikami, pływają żółwie czerwonolice. Spróbujcie je policzyć! Po takiej dawce zabawy, czas na odwiedzenie bardziej egzotycznych mieszkańców zoo."

to najwyraźniej brzmiące miejsce w całym zoo: brzmiące głosami zwierząt. nagranie zarejestrowało skrzeczenie papużek falistych oraz papużek nierozłączek. Dziecięce Zoo jest chyba najsympatyczniejsze ze względu na to, że można dotykać znajdujące się tam zwierzęta. tak więc wymacałam kucyki, owieczki oraz kózki.






dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

huśtawki przed słoniarnią

20.09.09: przed godziną 18.00, Nowe Zoo w Poznaniu. Kilkanaście metrów przed słoniarnią znajdują się dwie huśtawki. Nagranie to dźwięk produkowany przez te huśtawki: jest to skrzypienie i piszczenie. W momencie nagrania na obu huśtawkach siedziały dzieci. w zasadzie udało mi się zarejestrować końcówkę zabawy. jedno z dzieci (chłopiec) nie do końca wie jak zatrzymać huśtanie. Pomaga mu mama. Obok huśtawek na zielonych ławkach siedzieli rodzice huśtających się dzieci. zatrzymali się tam w celu dokończenia konsumpcji fast foodów oraz wypalania w spokoju papierosów.




dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

czerwonaki chilijskie jedzące kolację

20.09.09: poznańskie Nowe Zoo, właśnie minęła 18.00 (na początku nagrania słyszalne są ostatnie bicia dzwonów kościelnych). Znajduję się w sekcji ptaków wodnych. Na niewielkim ogrodzonym z każdej strony zbiorniku wodnym obserwuję czerwonaki chilijskie, które jedzą kolację z rynienki. jedzenie wygląda jak sucha kocia karma. W tle słychać gęsi, które spacerują obok po uliczce przeznaczonej dla turystów. zaczepiają małe dziecko. dziecko oczywiście bardzo się tym raduje w przeciwieństwie do jego ojca. nie ma tego na nagraniu, ale wywiązuje się mała dyskusja między ojcem a mamą dziecka. mama uważa, że dziecko może się uganiać za gąskami, tatuś przeciwnie: straszy dziecko pokąsaniem przez gąski. mama się obraża stwierdzając, że tatuś mógłby dać sobie spokój i pozwolić dziecku sobie poszaleć z gąskami.




dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

ambience poznańskiej słoniarni

20.09.09: około godziny 18.00, niedziela. jestem w poznańskim Nowym Zoo.

Photobucket

Zoo wypełnione jest po brzegi rodzinami: mamy, tatusiowie, dzieci w wózkach, dzieci na rekach, dzieci prowadzone za rączki, dzieci biegające. większość dorosłych je lody, hamburgery, hot-dogi, popija piwko, pali papierosy. wszyscy bez wyjątku fotografują. okazuje się, że w zoo wcale nie słychać zwierząt, lecz ludzi. słychać śmiechy, krzyki, płacz, rozmowy, szum zachwytu lub obrzydzenia. jestem w słoniarni, w której mieszka sławny słonik gej. zdaje się, że mieszka razem z trzema innymi słonikami. żadnego nie widać. schowały się. ludzie są niepocieszeni. gdzie te cholerne słonie? jedzą? śpią? wchodzę do wnętrza słoniarni. znajduje się w niej kilkanaście osób. hala jest wielka: udało mi się a raczej mojemu przyjacielowi rekorderowi uchwycić tę przestrzenność. w tle słychać głosy ludzi, kroki, szum wody ze zbiornika znajdującego się wewnątrz słoniarni.






dźwięk do ściagnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

17 wrz 2009

wentylator wbk w użyciu

miły kolega z the freesound project wysłał mi dzisiaj link do swojej dźwiękowej pracy, w której między innymi wykorzystał nagranie wentylatora w budynku WBK przy placu Wolności.



14 wrz 2009

samolociki

12.09.09: Poznań, pokaz lotniczy, który słyszalny był i widzialny z balkonu mojego mieszkania w centrum miasta. buczały i latały trzy małe czerwone samolociki.



dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować stąd

RODZINNE STRONY 9: rzeka Wrzosówka

08.09.09: Sobieszów, około godziny 21.00, jest już ciemno. dwa nagrania szumiącej rzeki Wrzosówki, która wypływa z czarnego Kotła w Karkonoszach, zwanego Jagniątkowskim. Górna część Sobieszowa jest zaopatrywana w wodę z tej rzeki. woda jest przepyszna i miękka. Pierwsze nagranie zrobiłam na ulicy Sądowej, drugie na ulicy Młyńskiej na mostku łączącym te ulicę z Karkonoską.





RODZINNE STRONY 8: wentylator na Domeyki

08.09.09: około godziny 21.00, Sobieszów, ulica Ignacego Domeyki, zaraz przed maglem. Nagranie to dokumentuje szum sklepowego wentylatora umieszczonego nad samą rzeką. W tle słychać głosy: trzech mężczyzn siedzi na dachu budynku, w którym mieści się wcześniej wspomniany sklep (dach jest płaski). panowie piją piwko i fikają na dachu koziołki.




dźwięk do ściągnięcia oraz geolokalizacji TU

RODZINNE STRONY 7: stolarnia

08.09.09: około godziny 20.00, Sobieszów, ulica Edwarda Romera, stolarnia na przeciwko tartaku, mieszcząca się blisko sobieszowskiej, niedziałającej stacji kolejowej. Drzwi do stolarni były uchylone, słychać buczenie piły oraz powolne piłowanie.





dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

RODZINNE STRONY 6: magiel

08.09.09: Sobieszów, ulica Ignacego Domeyki, około godziny 21.00. rejestracja dźwięków słyszalnych przez otwarte drzwi magla. To bardzo charakterystyczny dźwięk dla Sobieszowa: magiel jak brzmiał tak brzmi, był tam zawsze odkąd pamiętam. W tle słychać ludzi przechodzących obok mnie oraz tych, którzy siedzieli na podwórkach swoich domów na przeciwko magla.




dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

RODZINNE STRONY 5: Cieplicka wtorkowym wieczorem

08.09.09: około godziny 21.00, centrum Sobieszowa, ulica Cieplicka, przechodzą obok Ogrodnika (sklep i wytwórnia roślinek, w większości są to kwiaty) oraz dawnego zakładu pracy zwanego OTEELEM. na podwórku owego dawnego Oteelu szczekają dwa psy (jeden duży wilczurowaty, drugi mały kundlowaty), przed bramą stoi wypity Sobieszanin, jest w towarzystwie swojego małego kundelka, na którego szczekają psy pilnujące dawnego Oteelu. Pan Sobieszanin bierze na ręce swojego pieska i pyta się go czy ma ochotę iść do szczekających piesków, podnosi go wysoko i próbuje przerzucić przez bramę. W tym samym czasie po drugiej stronie ulicy śmieją się nastolatkowie zebrani w niewielką grupkę.




dźwięk mozna ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

RODZINNE STRONY 4: cięcie blachy

07.09.09: godziny popołudniowe, Sobieszów pomiędzy ulicą Karkonoską a ulicą gen. Józefa Bema znajduje się wybrukowana stroma ścieżka, stojąc dokładnie w jej połowie nagrałam dźwięk dochodzący z podwórka jednego z sąsiadów moich rodziców. ów sąsiad Pan JU. ciął właśnie blachy szlifierką.




dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

RODZINNE STRONY 3: świerszczowo-samochodowo na Bema

08.09.09: około godziny 19.00, Sobieszów, ulica gen. Józefa Bema. Stoję na przeciwko dawnej kurzej fermy, chcę nagrać cykanie świerszczy. udało się, ale z towarzyszeniem hałasów produkowanych przez przejeżdżające samochody. Za dawna fermą zaczyna się las, niedaleko znajduje się tzw. Barania Góra z malutkim wyrobiskiem kopalnianym (swojego czasu miejsce schadzek). Na Baraniej Górze rośnie wrzos oraz dziewięćsiły.








dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU