O mnie

doktora antropologii kulturowej, adiunkta w IEiAK UAM, performerka fotograficzna, field recordist-ka.

14 wrz 2009

RODZINNE STRONY 2: transformator i piszczący rower

08.09.09: około godziny 19.00, zachód słońca, ulica Cieplicka na wysokości Zespołu Szkół Zawodowych w Sobieszowie(dawniej był to tzw. Rolniczak). Ten odcinek Cieplickiej prowadzi wprost do Piechowic, to chyba najbardziej ruchliwy fragment Sobieszowa. nagranie zarejestrowało kilka dźwięków: buczenie transformatora, piszczenie roweru na którym starała się nie rozpędzić jakaś kobieta (tu Cieplicka lekko się wznosi i opada, dlatego kobieta ostro hamowała rowerkiem, hamulce piszczały), cykanie świerszczy (na przeciwko byłego Rolniczaka są już same drzewka, łąki i pola gryczane) oraz szum przejeżdżających samochodów. ludzie często wpadają na tym odcinku pod te samochody. nagrałam ten transformator ze względów sentymentalnych: zawsze tam buczał, a ten odcinek Cieplickiej kojarzy mi się właśnie z tym dźwiękiem. pamiętam jak mnie straszono, że mnie prąd kopnie na śmierć jeśli włożę palce w ten transformator. i tak wkładałam patyki w szpary drzwi tego urządzenia. obok Rolniczaka, kawałeczek dalej w kierunku Piechowic znajduje się jedno z dwóch sobieszowskich blokowisk (aż 3 bloki) oraz a raczej przede wszystkim sobieszowski stadion (dzisiaj zaniedbany, kompletnie porośnięty trawą z popękanymi betonowymi boiskami do gry w kosza). ufff. na tym stadioniku odbywał się zawsze dzień sportu dopóki w Sobieszowie funkcjonowała sportowa podstawówka, do której uczęszczałam. szczerze nienawidziłam tego dnia.




Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket

dźwięk można ściągnąć i zgeolokalizować TU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz