O mnie

Moje zdjęcie
doktora antropologii kulturowej, adiunkta w IEiAK UAM, motionmakerka, performerka fotograficzna, field recordist

8 maj 2015

Dźwięki zapisane cz. 2

Zapis dźwięków słyszalnych* na ul. Św. Marcin blisko skrzyżowania z ul. Gwarną (ławeczka niedaleko biedronki). Przypuszczalne godziny: około 12.00 w czwartek w połowie kwietnia. Autor: Dominik Arkuszewski


 photo w.-marcin_zpsoakexzxc.jpg

Stukanie obcasów przechodzącej kobiety, włączył się silnik samochodu a samochód stopniowo oddala się, samochody przejeżdżają powoli za mną, mężczyzna rozmawia przez telefon "dobra, dobra, dobra, na razie" i wyłącza się, otwarcie drzwi do banku naprzeciwko, kobieta rozmawiająca przez telefon pośród stukania butów ludzi idących chodnikiem, odgłosy rozmów niemożliwe do wychwycenia, różne tempa stukających butów, wolniejsze i szybsze, ciche odgłosy przejeżdżającego samochodu stopniowo głośniejące, długi dźwięk przejeżdżającego tramwaju, pazury psa uderzają o bruk i wydają odgłos staccato, kaszel mężczyzny w oddali, odchrząknięcie innego mężczyzny, odległe, niemożliwe do rozpoznania dźwięki ludzi po lewej stronie, dźwięk tramwaju stopniowo wzbiera i zwalnia, kiedy maszyna zatrzymuje się na światłach, "zrobiłabym ci obiadek" reszta rozmowy ginie w szumie, kolejna rozmowa z wychwyceniem słowa "założenie", charakterystyczny, wysoki dźwięk przyspieszającego tramwaja nowej generacji na tle długich szumów dźwięków przejeżdżających aut, silnik przyspieszającego samochodu, szurające o siebie jeansy przechodzącego mężczyzny, końcówki zamka błyskawicznego klekoczące przy torbie mężczyzny, znów zbliża się tramwaj i przejeżdża wolno, szelest reklamówki, chrząszczące odgłosy ptaków, których nazwy nie znam, stukot kuli inwalidzkiej na bruku i nagle rozlegające się śmiechy i roześmiana rozmowa nagle urwana, dźwięk zatrzaskiwanych drzwi samochodu, parę słów z rozmowy starszych ludzi (mówi tylko mężczyzna), przyspieszający samochód przejeżdżający za plecami, plastikowe zapinki szeleszczące przy płaszczu przechodzącej kobiety, odgłosy robót drogowych daleko w tle, jakiegoś wiertła, kółeczka wózka dziecięcego przejeżdżające w tle rozmów (ktoś kicha) i stukotu butów przechodniów, przyspieszający silnik samochodowy gwałtownie hamujący na światłach, niewyraźna rozmowa dwóch młodych ludzi jedzących jabłko, cicho burczący silnik samochodu stojący na światłach, "byłem święcie przekonany, że piętnaście minut" reszta rozmowy niknie w narastających dźwiękach przejeżdżających samochodów, miarowe stukanie obcasów na, z przejeżdżającego tramwaju rozlega się dzwonek ostrzegawczy, snujące się za plecami dźwięki przejeżdżających samochodów, ciche trzaśnięcie zamykanych drzwi bankowych i śmiechy "sześć godzin zrobiłeś" dwóch przechodzących młodzieńców, ciche szuranie butami przechodzącej kobiety, szeleszcząca reklamówka przechodzącego mężczyzny, nakładające się na siebie stukoty butów przechodniów, odgłosy rozmowy w oddali, przyspieszający samochód wyjeżdżający z pobliskiej ulicy, "ale deklaracje (...) wtedy rano wyjdą" strzępek rozmowy ginący za horyzontem słuchu, nierozróżnialne odgłosy rozmowy ludzi zbliżających się od lewej strony, wolno przetaczający się dźwięk tramwaju za plecami, rozmowa dwóch przechodniów w obcym języku... Pojedynczy odgłos wypowiedzi w języku chińskim, szuranie spodni starszego pana poruszającego się o lasce i znów zbliżający się powoli dźwięk tramwaju --> pomyliłem  się, to dźwięk nadlatującego powoli samolotu wybijający się na tle szumów przejeżdżających aut, silnik samochodu parkującego po lewej stronie, odgłos klikania palcami w klawiaturę, silnik się zatrzymał i w "miejsce" po nim wlała się cisza, kolejny tramwaj przetaczający się za plecami i dwa samochody, jeden za drugim nadjeżdżające ze strony lewej na prawą, kichnąłem dwa razy, nakładające się na siebie odgłosy przejeżdżających samochodów i rozmowa ludzi przechodzących z prawej strony na lewą, stopniowo nadchodzące z dwóch stron odgłosy butów przechodniów, szeleszczące reklamówki jednego z przechodnia i zamykające się drzwi banku, zaraz po prawej otwierają się drzwi innego banku, miarowe kroki przechodnia i wybijające się z nich szybki rytm obcasów przechodzącej kobiety, cichy trzask zamykanych drzwi banku, odległe odgłosy rozmowy w obcym języku zlewające się z nadjeżdżającymi autami, nabierający głośności i w końcu intensywny dźwięk nadjeżdżającego tramwaju, kiedy mija i zwalnia słychać stopniowo zwalniające "kołatki" maszyny, szybkie kroki przechodnia i krótki pisk dziecka, rozmowa telefoniczna kobiety przechodzącej z lewej na prawą a potem strzępek rozmowy kobiety przechodzącej z prawej na lewą,  przechodzeń podwija sobie rękaw z szeleszczącego materiału, miarowe szeleszczenie spodni, radosna  odpowiedź kobiety odpowiadającej mężczyźnie, następnie ta para otwiera samochód i dźwięk zapala, rowerzystka prawie na mnie wpadła i szepnęła "jezu", samochód pary rozpędza się i rusza w prawo, miarowy odgłos obcasów stukających o bruk "ty tak lubisz" rozmowa dwóch pani w średnim wieku, rozmowa dwóch obcokrajowców, chyba po niemiecku, nakładające się na siebie odgłosy wielu par butów różnych rodzajów, silnik parkującego samochodu wyłącza się i ustaje, mężczyzna wiąże buta, a kiedy wstaje (trzask zamykanych drzwi samochodu) zamek błyskawiczny przy jego torbie wydaje krótki dźwięk, różne tempa obcasów mijanych przechodniów, "no i ten" rozmowa telefoniczna, klucze spadły panu po prawej który teraz otwiera samochód, ktoś kaszle i krztusi się w oddali kiedy pan zamyka drzwi, drugie trzaśnięcie tego samego samochodu, "coś drgnęło" rozmowa dwóch osób w średnim wieku, specyficzny odgłos silnika (obejrzałem się) to był motocykl powoli zwalniający przy światłach ulicznych, w oddali rozlega się alarm samochodowy, który już ucichł, przejeżdżający rower i miarowe kroki przechodniów, rozpędzający się samochód w oddali zwalniający przed światłami po prawej stronie, szumy bardzo odległych, przejeżdżających samochodów mają kojące właściwości, w górze przelatuje kolejny samolot, dźwięk alarmowy tramwaju daleko po prawej a teraz dłuższy po lewej, w międzyczasie szybki, urwany klakson samochodu po prawej, narastający niski odgłos nadjeżdżającego tramwaju, który właśnie mnie mija za plecami, z przodu rozmowa dwóch ludzi i rozmowa dwóch innych ludzi nadchodzących z prawej, szuranie butów sportowych przechodzącego mężczyzn w średnim wieku, rozmowa dwóch dziewczyn "to jest takie bardzo, bardzo tak rozbieżnie" stukających nierównomiernie o chodnik, krótki kaszel mężczyzny z prawej, stukot obcasów kobiety nadchodzącej z prawej a za mną jednocześnie długi dźwięk przejeżdżającego auta, "dwieście pięćdziesiąt" fragment rozmowy telefonicznej i szybko zbliżający się tramwaj, który właśnie teraz mnie mija i zwalnia na skrzyżowaniu, po czym dźwięk niknie, chociaż jak wytężę słuch mogę go jeszcze usłyszeć, "trzy razy dwa (...) dla Jarka..." rozmowa pracownika banku (na takiego wygląda) z kobietą, przyspieszający odgłos tramwaju nadjeżdżającego z lewej strony, cichy trzask zamykanych drzwi banku, wiercący dźwięk robotów drogowych i strzępek pikającego dźwięku parkującej ciężarówki, znów zamykane drzwi banku, rozpędzający się i krztuszący dźwięk motorynki z lewej strony, ulotka przetacza się z lewej na prawą pchana wiatrem, "dla mnie to jest wydarzenie" mężczyzna rozmawiający przez telefon, zainteresowana i kokieteryjna kobieta rozmawiająca przez telefon nadchodzi z prawej strony, powoli rozpędzający się samochód za plecami stopniowo niknie za horyzontem zasięgu słuchu,"zatrzymaj się" rozmowa dwóch dziewczyn roześmianych, mężczyzna, który kupił bilet parkingowy pociąga nosem, w oddali wiercący odgłos robót drogowych albo piłowania czegoś, siatka z obiadem zapakowanym w plastik szeleści na wietrze, szybko sunący samochód z prawej na lewą, mężczyzna, który pociągał nosem wraca trzymając za rękę dziewczynkę, która trzyma za rękę swoją mamę, parę przejeżdżających samochodów naraz, "to nie jest żadna ścieżka" mówi rowerzysta a jego rower lekko "cyka" kiedy on go prowadzi, szeleszczący odgłos reklamówki, lekko ubrany mężczyzna rozmawia po angielsku przez telefon a starsza para toczy powolną rozmowę, zbliżają się energiczne odgłosy obcasów z lewej strony a w tle ledwo dostrzegalny dźwięk dzwonka rowerowego, rozmowa dwóch dzieciaków z niewyraźną artykulacją, dwie dziewczyny rozmawiają i jedna zapowietrza się ze śmiechu... "co zrobisz" cicha rozmowa dwóch starszych kobiet, gwałtownie przejeżdżający samochód, wolno nadjeżdżający samochód z lewej strony i trzask drzwi bankowych, krótka rozmowa z panią z zamku, która wraca, chce mi zrobić zdjęcie i jest zawiedziona, że nie siedzę po prostu tylko robię lol zadanie domowe z audioetnografii, cicho pracujący-szumiący silnik samochodu i moneta wpadająca do automatu parkingowego z prawej, "cztery dychy" urywek rozmowy nakładającej się na inną rozmowę z prawej strony i znów nadjeżdża tramwaj przetaczający się miarowo, nie za szybko nie za wolno, z lewej na prawą, szeleszcząca siatka reklamowa, klakson samochodu w oddali i odgłos przyspieszającego samochodu, kolejna fala stukotów butów nadchodzi z lewej strony wraz z różnymi sprzączkami i końcówkami zamków błyskawicznych...terkoczący odgłos samochodu z lewej strony, szurające powolne dźwięki starszej kobiety wspierającej się na młodszej kobiecie, kółka walizki ciągniętej z prawej strony....

* Ćwiczenie w ramach zajęć z audioetnografii, które prowadzę w IEiAK UAM w Poznaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz