Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą świerszcze

Miejski mix live: świerszcze vs. samochody

Dwa nagrania z 23 oraz 29 lipca 2012 roku - oba wykonane w nocy w okolicach mostu Królowej Jadwigi w Poznaniu. Są to miksy muzyki granej przez świerszcze z hałasem, buczeniem przejeżdżających samochodów oraz tramwajów - przy moście i pod mostem.

Ambiens znad Jeziora Ilno (Torzym)

08.09.2014: nagranie wykonane nad Jeziorem Ilno w Torzymiu (blisko torzymskiego gimnazjum). Słychać na nim wrześniowe świerszcze, delikatny szum już usychających traw a także fragmenty rozmowy telefonicznej prowadzonej przez nastolatkę siedzącą nad jeziorem. Nagranie zostało wykonane przez Roberta Rydzewskiego w trakcie pilotażowych badań terenowych (mobilnych i zespołowych) w ramach projektu Ruchome modernizacje. Wpływ autostrady A2 na lokalne krajobrazy kulturowe (NCN, program Opus), który realizuję wspólnie z Waldemarem Kuligowskim. fot. Agata Stanisz

Nocne Maniewo

20.07.2014: około 2.00 w nocy. Podwórko jednego z domów w Maniewie w gm. Suchy Las . Ambience nocny, czyli dźwięki imprezy odbywającej się po sąsiedzku zmiksowane z intensywnym cykaniem świerszczy.

Kto przy Obrze temu dobrze

19.07.2013: niewielka łączka nad Obrą zaraz za cmentarzem w Przyprostyni ( gmina Zbąszyń , powiat nowotomyski ). W Przyprostyni znalazłam się przy okazji badań etnograficznych jakie prowadzę w całym powiecie nowotomyskim w ramach projektu Atlas Niematerialnego Dziedzictwa Wsi Wielkopolskiej dla Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. Nagranie zostało wykonane około godziny 14.00 w czasie przerwy pomiędzy wywiadem z fantastycznym małżeństwem prowadzącym zespół Wesele Przyprostyńskie a wywiadem z sołtysem miejscowości (także odpowiedzialnym za reaktywację zespołu w latach 70., dziś odgrywający rolę starosty weselnego). Znalezienie się w tym miejscu było dla mnie ucieleśnieniem etnograficznych legend. Po pierwsze w końcu mogłam zobaczyć mityczną Obrę, o której słyszałam dawno temu na pierwszym roku studiów na wykładach prof. Anny Szyfer, która gorąco zachęcała do sięgnięcia do wspomnień chłopa wielkopolskiego z lat 1862-1935 Tomasza Skorupki pt. Kto p...

gawrony nie śpią nie

12.07.2011: około 23.30. park im Karola Marcinkowskiego (blisko przystanku autobusowego). wysoko w koronach drzew nocne skrzeczenie gawronów. słychać było jak wiercą się w swoich gniazdach (spadały pojedyncze gałązki oraz gawronie kupy). oczywiście na planie pierwszym szum przejeżdżających Aleją Niepodległości samochodów oraz tramwajów skręcających z Wierzbięcic w ulicę Matyji. W tle cykanie parkowych świerszczy.

uliczne cykady

12.07.2011: około 22.20. skrzyżowanie ulicy Kanałowej oraz Małeckiego, na przeciwko sklepu Żabka. cykanie ulicznych świerszczy zmiksowane z dalekim miejskim szumem: samochody przejeżdżające oddaloną kilkaset metrów od Małeckiego ulicą Głogowską, samochody przejeżdżające Kanałową, rozmowy i śmiechy przechodzących obok chłopców. nagranie z wysokości pół metra (rekorder leżał na parapecie nieczynnego sklepu).

park wilsona

12.07.2011: około 21.15. Park Wilsona pomiędzy ulicami Głogowską, Śniadeckich, Jana Matejki oraz Kanałową. nad brzegiem tamtejszego stawku czekając na kaczą mowę. kaczki nie chciały jednak przemówić. w sumie typowy ambiens dla parku miejskiego: trochę szumu drzew, ptaszki, letnie cykady, kroki na piaszczystych ścieżkach, pluśnięcia a na pierwszym planie drony samochodowo-tramwajowe. przyjemne. wieczorne.

dolna wilda

22.08.2010: około 22.00. ulica Dolna Wilda naprzeciwko Spotu. hałas przejeżdżających samochodów oraz intensywne, głośne cykanie świerszczy. przy okazji spotkałam jeża, ślimaki (bez muszli oraz z muszlami, które przysiadły wręcz masowo na krzakach i wyglądały jak owoce) oraz całe mnóstwo płaskich, wielonożnych, obrzydliwych robaków. download/geotagged

monotonne świerszcze i szum ulicy

22. 07.2010: około 22.40. parking przy Jeziorze Rusałka. Bardzo monotonny dźwięk cykających świerszczy idealnie wymieszany z buczeniem samochodów pędzących w oddali po ulicach Wojska Polskiego, Golęcińską i Dąbrowskiego. geotagged/download

RODZINNE STRONY 3: świerszczowo-samochodowo na Bema

08.09.09: około godziny 19.00, Sobieszów, ulica gen. Józefa Bema. Stoję na przeciwko dawnej kurzej fermy, chcę nagrać cykanie świerszczy. udało się, ale z towarzyszeniem hałasów produkowanych przez przejeżdżające samochody. Za dawna fermą zaczyna się las, niedaleko znajduje się tzw. Barania Góra z malutkim wyrobiskiem kopalnianym (swojego czasu miejsce schadzek). Na Baraniej Górze rośnie wrzos oraz dziewięćsiły. dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

RODZINNE STRONY 2: transformator i piszczący rower

08.09.09: około godziny 19.00, zachód słońca, ulica Cieplicka na wysokości Zespołu Szkół Zawodowych w Sobieszowie(dawniej był to tzw. Rolniczak). Ten odcinek Cieplickiej prowadzi wprost do Piechowic, to chyba najbardziej ruchliwy fragment Sobieszowa. nagranie zarejestrowało kilka dźwięków: buczenie transformatora, piszczenie roweru na którym starała się nie rozpędzić jakaś kobieta (tu Cieplicka lekko się wznosi i opada, dlatego kobieta ostro hamowała rowerkiem, hamulce piszczały), cykanie świerszczy (na przeciwko byłego Rolniczaka są już same drzewka, łąki i pola gryczane) oraz szum przejeżdżających samochodów. ludzie często wpadają na tym odcinku pod te samochody. nagrałam ten transformator ze względów sentymentalnych: zawsze tam buczał, a ten odcinek Cieplickiej kojarzy mi się właśnie z tym dźwiękiem. pamiętam jak mnie straszono, że mnie prąd kopnie na śmierć jeśli włożę palce w ten transformator. i tak wkładałam patyki w szpary drzwi tego urządzenia. obok Rolniczaka, kawałeczek da...

dziwna Piastowska

Dźwięk nagrany około godziny 17.00, 28 czerwca 2009 roku (Poznań, między ulicą Piastowską, Drogą Dębińską oraz ulicą Królowej Jadwigi: obrzeża centrum miasta, blisko Warty). Kilkaset metrów dalej w kierunku Warty na południe odbywają się co roku studenckie Juwenalia. Miejsce bardzo specyficzne: zarośnięte, zaśmiecone (ślady po plenerowych imprezkach: butelki po piwie, wódce, opakowania po papierosach; ślady po spotkaniach młodych kochanków: majtki, rajstopy, pończochy, maskotki, ogarki po świecach, kwiaty; ślady po aktywności bezdomnych: stare ubrania, gazety, ogniska; ślady po aktywności grafficiarzy: oczywiście graffiti – często zamalowywane przez nowe, opakowania po farbach). Widoczne są resztki fundamentów po budynkach (nie wiem jakich, nie wiem co tam było), fragmenty metalowych konstrukcji. Jest tam sporo drzew, polnych kwiatów, śpiewają tam ptaki, cykają świerszcze, skaczą żabki. Przedziwne miejsce: cała ulica Piastowska jest przedziwna (jest to raczej polna droga niż ulica: ...