Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą szczekanie

Między DK7 a DK28: pluski potoku Skomielanka

04.11.2018: Skomielna Biała. Notatka dźwiękowa z pilotażowych badań terenowych w okolicach budowy drogi ekspresowej nr 7 (tzw. zakopianki) na odcinku Lubień-Rabka Zdrój. Nagranie potoku Skomielanka - typowy pluskoszum, w tle ruch drogowy drogą krajową nr 28 oraz szczekanie psa.  

Parada Nowoorleńska w Poznaniu

14.09.2018: między 12.00 a 13.00. Nagranie zza uchylonego okna (1 piętro) kamienicy przy ulicy Wrocławskiej w Poznaniu. Muzyczne dźwięki parady nowoorleańskiej idącej ze Starego Rynku pod Stary Browar na ulicy Półwiejskiej. Parada była częścią X Poznań Old Jazz Fesival . W środku nagrania znaczące przestery w wykonaniu mieszkającego ze mną jack russell terriera.

Stłumiona Pestka

18.05.2015: około godziny 22.00. Nagranie spod niskiego wiaduktu trasy tramwajowej w Poznaniu tzw. Pestki - dokładnie na skrzyżowaniu ulic Grudzieniec oraz Niskiej. Słychać przejeżdżające nade mną tramwaje, w oddali także przejeżdżające pociągi, oddalony hałas ruchu ulicznego - w tym sygnał karetki pogotowia (efekt dopplera), przechodzących obok ludzi wraz z ich psami (w tym ich szczekanie). Nagrane dźwięki są stłumione.

kałdowskie psy około-cmentarne

13.04.2012: około 12.00. dzielnica Malborka - Kałdowo, przedsionek kościoła św. Józefa, ulica Kościelna. szczekanie psów denerwujących się obecnością przechodzącego chodnikiem listonosza, w tle szum odkurzacza, na końcu dźwięk przejeżdżającego samochodu. drzwi do przedsionka były otwarte na oścież. w Malborku jestem od przedwczoraj od 12 kwietnia w ramach ćwiczeń terenowych ze studentami. miasteczko to małe, interesujące pod względem estetycznym z dużym udziałem psich mieszkańców. niestety cały czas wieje zimny i dość silny wiatr, co powoduje, że nagrywanie tutejszych dźwięków nie jest łatwe. [fotografie z cmentarza położonego zaraz przy kościele św. Józefa]

roboty na wysokości

24.08.2011-05.09.2011: ambiensy robót dachowych w tej chwili już ukończonych. dach: jedna z oficynowych kamienic otaczających podwórko, na które wychodzi mój balkon. Górna Wilda. nagrania z poziomu pierwszego piętra - roboty dachowe pod ukosem po prawej stronie dwa piętra wyżej. przyznam się, że dźwięki produkowane przez bardzo różne działania mające na celu wymianę starych dachówek oraz okucie wykuszowych okienek działały na mnie niezwykle kojąco. 20 sierpnia wróciłam z trzytygodniowych badań pilotażowych dotyczących mobilności oraz kultury kierowców tirów na terenie Niemiec oraz Danii. w ten sposób miałam do czynienia z nieustannym hałasem związanym nie tylko z "tirowaniem", ale z przede wszystkim z zonami industrialnymi po których miałam okazję podróżować. wiercenia, łomoty, warkot silnika widlaka, stukanie, piłowanie, piszczenie... dźwięki, które ostatnimi czasy niepoprawnie wręcz faworyzuję. 24.08.2011: rozmowy robotników, podważanie desek, piśnięcia wyciąganych...

dźwiękowe poematy

24-29.08.2011: podwórko kamienicy, w której mieszkam. Górna Wilda. kilka ambiensowych nagrań, na których słychać pracę dźwięku pomiędzy budynkami kamienic stojących dookoła podwórka. wszystkie nagrania zostały wykonane z poziomu podłogi balkonu na pierwszym piętrze. balkon wcina się w wykuszową, trójkątną część budynku. 5 nagrań. LEKKO MUZYCZNY AMBIENS: 24.08.2011; godziny wczesnopopołudniowe; radio (muzyka, spikerka), którego słuchają robotnicy zaczynający remont dachu oficyny kamienicy wcinającej się w sam środek podwórka, trzaśnięcia drzwiami do mieszkań, szum przejeżdżających tramwajów, od czasu do czasu głosy robotników dachowych, uderzenia młotkiem. w efekcie lekko senne i rozleniwione podwórko. AMBIENS BURZOWY Z MADONNĄ W TLE: 24.08.2011; godziny wczesnopopołudniowe; szum padającego deszczu, skapującej z dachu wody, odgłosy wydobywające się z wnętrza mieszkań, w 50 sekundzie nagrania łomot burzy, w tle utwór Madonny i delikatne świdrowanie wiertarki. TŁUCZENIE S...

wokalne performensy

16.07.2011: pomiędzy 16.00 a 18.30. kontenery projektu Wola. Innowacje i Kreacje ulokowane przy ulicy Lutyckiej na terenie Centrum Wyszkolenia Jeździeckiego Hipodrom Wola. warsztaty dźwiękowe dla dzieci prowadzone przez Bartosza Szczęsnego . osiem krótkich fragmentów wyciągniętych z dokumentacji całości warsztatów. są to fragmenty, w których dzieci wykonują wokalne performesy a dźwięki, które z siebie wydają są na żywo przetwarzane za pomocą różnych efektów. i tak po kolei można usłyszeć: upierdliwe szczekanie, mówienie do echa, miauczenie, wycie i skowyty, lalanie, łudu łudu łudu-anie, ka ka ka ka-nie, haukanie przeplecione miaukotem, chrumkanie, walle'owanie, szumienie, klapanie, klaskanie i tamtatatanie.

łubudubu

17.06.2011: około 16.00. podwórko mojej kamienicy przy ulicy Górna Wilda. nagranie z okna wychodzącego na balkon (pierwsze piętro). dźwięk doprowadzający do zawału serca: z okna mieszkania na trzecim piętrze wylatywały z hukiem mniejsze i większe fragmenty drewnianych mebli. w międzyczasie rozszczekuje się pies.

wildecka biedronka

10.07.2010: około 20.50. ulica Wierzbięcice na poznańskiej Wildzie. przy kasach w sklepie Biedronka, który barbarzyńsko został ulokowany w dawnym kinie "Wilda". pamiętam to kino - istniało jeszcze kiedy przyjechałam do Poznania. Nagranie jest dość ciekawe, ponieważ stanowi bardzo nietypowy soundtrack dla sklepu typu supermarket. przede wszystkim w sklepie było bardzo cicho, a Biedronka chyliła się ku zamknięciu (zamykają o 21.00). stałam przed jedną z działających jeszcze kas, którą obsługiwał młody chłopak. rozsuwane drzwi Biedronki były cały czas otwarte stąd dominacja dźwięków dochodzących z zewnątrz: szczekający pies trzymany na smyczy przez kogoś czekającego na schodach prowadzących do sklepu, dudnienie przejeżdżającego tramwaju. Słychać też typowe dla sklepu dźwięki takie jak: piknięcia czytnika cen, pakowanie zakupów, pytania zadawane przez kasjera (o drobne, o torebkę), kroki ludzi przesuwających się w kolejce. W Biedronce tej znajduje się (po prawej stronie drzwi w...

nocny ptak, karcher budowlany i echoizujący szczek

02.07.2010: Sobieszów, dzielnica Jeleniej Góry. trzy nagrania. pierwsze z nich to śpiew bardzo nocnego ptaka, który obudził mnie około 3.00 w nocy. jego ćwierkanie nagrałam z otwartego okna pokoju mojej siostry. kolejne to hałas budowlanego odkurzacza (w domu sąsiadów mojej rodziny toczy się właśnie remont a dokładniej ocieplanie budynku; po skończonej pracy jeden z robotników odkurzał podwórko domu z kawałków gruzu i styropianu. ostatnie nagranie to echoizujący szczek psa na ulicy Gen. Bema. szczek odbijała się o skały znajdujące się w lesie. geotagged/download geotagged/download geotagged/download

między innymi drony z homelandu

Sobieszów: dzielnica Jeleniej Góry na Dolnym Śląsku. między 28.06.2010 a 01.07.2010. od kilku dni odpoczywam od Poznania. jestem w moich rodzinnych ukochanych stronach. już kiedyś pisałam o tym, że tutejsza audiosfera jest dla mnie trudno uchwytna ponieważ nie oddziela się tak wyraźnie od całościowego doświadczania przestrzeni: teraz niesamowicie zielonej, bujnej, gorącej, pachnącej jaśminami, skoszoną trawą, lipami, kurzem, odświeżającym wiatrem, brzmiącej dronami drzew, potoków, śpiewami ptaków, sycącą cholernie błękitnym niebem, chmurami termicznymi, które wyglądają jak wata, bita śmietana, coś miękkiego i do zjedzenia. teraz, w tym momencie doświadczam raczej ciszy choć trudno mi jednoznacznie wyjaśnić na czym polega cisza w Sobieszowie. w rzeczywistości dźwięki, które nagrałam a zatem usłyszałam nie mają nic wspólnego z ciszą. wręcz przeciwnie. większość z nich jest bardzo agresywna. prawie wszystkie to drony ostro wbijające się w umysł. nie są ani wyrafinowane ani romantyczne. ...

ambiensy ze spichrzowej

20.05.2010: między 21.00 a 22.00. ulica Spichrzowa położona blisko Dworca Głównego w Poznaniu. jest to obszar tzw. wolnych torów, który należy do PKP. Miejsce jest doszczętnie zrujnowane, choć mieszczą się tam jeszcze jakieś działające firmy: na przykład złomowisko, wypożyczalnia sprzętu budowlanego. "Wolne tory” to teren w centrum Poznania, między dworcem kolejowym i autobusowym. Zamiast nowoczesnych obiektów handlowo-usługowo-biurowych straszą tu między innymi opuszczone budynki, w których zupełnie nic się nie dzieje. Toczy się bowiem spór o kilka działek o powierzchni około 18 hektarów. Grupa PKP SA chce je uwłaszczyć na własną rzecz, a miasto Poznań proponuje komunalizację. Do tego dochodzi również sporna działka obejmująca część stacji Poznań Główny wraz z budynkami dworcowymi. PKP, pozyskane z uwłaszczenia i komercjalizacji pieniądze, chce przeznaczyć na przeprowadzenie spółek kolejowych z grupy PKP w inne miejsce (kilkanaście milionów złotych) i wybudowanie now...

lambada!

26.04.2010: dzisiaj około godziny 14.00 usłyszałam Lambadę w wykonaniu Kaomy. dźwięk zarejestrowałam z mojego pokoju pisarskiego, którego okno wychodzi na podwórko. w momencie, kiedy zajmowałam się wizualnymi materiałami z dwóch poniższych wpisów jeden z moich sąsiadów włączył Lambadę. dyktafon położyłam na parapecie okna, które możecie zobaczyć na dole. w tle Lambady słychać moje klikanie. nagranie rozpoczyna się od szczeknięć psa, kończy się natomiast hałasem wyprodukowanym przez nagle włączoną w kamienicy obok - piłę lub tzw. gumówkę jak mogę przypuszczać.

RODZINNE STRONY 5: Cieplicka wtorkowym wieczorem

08.09.09: około godziny 21.00, centrum Sobieszowa, ulica Cieplicka, przechodzą obok Ogrodnika (sklep i wytwórnia roślinek, w większości są to kwiaty) oraz dawnego zakładu pracy zwanego OTEELEM. na podwórku owego dawnego Oteelu szczekają dwa psy (jeden duży wilczurowaty, drugi mały kundlowaty), przed bramą stoi wypity Sobieszanin, jest w towarzystwie swojego małego kundelka, na którego szczekają psy pilnujące dawnego Oteelu. Pan Sobieszanin bierze na ręce swojego pieska i pyta się go czy ma ochotę iść do szczekających piesków, podnosi go wysoko i próbuje przerzucić przez bramę. W tym samym czasie po drugiej stronie ulicy śmieją się nastolatkowie zebrani w niewielką grupkę. dźwięk mozna ściągnąć oraz zgeolokalizować TU

szczek przez uchylone okno

Około godziny 1.00 w nocy 28 czerwca 2009, podwórko kamienicy mieszczącej się przy ulicy Za Bramką (Poznań). Weszłam na to podwórko wracając do domu, dochodziło z niego szczekanie psa. Było ciemno. W oknach nie świeciło się żadne światło. Pies znajdował się na pierwszym piętrze, w mieszkaniu z wymienionymi oknami (białe, plastikowe). Okna były uchylone, dlatego szczekanie jest bardzo wyraźne. Pies najprawdopodobniej był sam. Nikt go nie uciszał. A może jego właściciel spał alkoholowym snem? (kiedyś mieszkałam w kamienicy, w której mieszkał pan- właściciel dwóch psów, często zdarzało się, że psy szczekały, kiedy pan spał smacznie po kolejnej libacji). To są oczywiście tylko domysły. Na końcu nagrania słychać (delikatnie: niestety mój rekorder nagrywa sam siebie kiedy jest cisza, więc słyszalny jest także mechaniczny szum: rezultat nie posłużenia się mikrofonem kierunkowym) brzdęk mytych talerzy: dźwięk z otwartego okna w kamienicy obok znajdującej się już przy ulicy Zielonej...