Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zoo

Zwierzęcy Port 2000 (Mostki)

12.09.2014: teren zoo stanowiącego część Portu 2000 w Mostkach - największego w Polsce centrum obsługi transportu dalekobieżnego. Osiem nagrań, na których można usłyszeć gęsi, kury, papugi, jedzące świnie wietnamskie oraz koniki ponny, dzieci reagujące na zebroidy, plusk wody w stawie i wodotrysk. * Nagrania zostały wykonane przez Agatę Stanisz w trakcie pilotażowych badań terenowych (mobilnych i zespołowych) w ramach projektu Ruchome modernizacje. Wpływ autostrady A2 na lokalne  krajobrazy kulturowe (NCN, program Opus), który realizuję wspólnie z Waldemarem Kuligowskim. fot. Agata Stanisz

zebry

20.09.09: około godziny 18.00, poznańskie Nowe Zoo. Stoję przed ogrodzeniem wybiegu dla zebr. Było ich cztery, wszystkie podeszły bardzo blisko ogrodzenia. Dookoła mnie stało kilkanaście osób, które zachwycały się zebrami (zwłaszcza paskami na ich futrze). Wszyscy czekali w napięciu, aż któraś z zebr zrobi kupę. w końcu się doczekaliśmy. dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

ambience sekcji połudiowoamerykańskiej oraz tapir

20.09.09: około 18.00, poznańskie Nowe Zoo. nagranie z podestu na zbiorniku wodnym znajdującym się w sekcji zwierząt pochodzących z Ameryki Południowej. Pierwsze nagranie to ogólna dźwiękowa atmosfera tego miejsca, drugie zaś to dźwięk wydawany przez tapira, który pływał w zbiorniku. podpłynął do mnie bardzo blisko, wystawił swój długi nos z wielkimi dziurkami i prychnął. obok mnie stała dziewczyna, którą z cała pewnością usłyszycie. w tle słychać ambulans (udało mi się nagrać tzw. efekt dopplera: tę samą karetkę słychać przez około 15 minut na tych nagraniach oraz nagraniach ze strusiem oraz zebrami). dźwięki do ściągnięcia i geolokacji znajdują się TU oraz TU

dziób strusia afrykańskiego

20.09.09: około 18.30, poznańskie Nowe Zoo, stoję przed ogrodzeniem wybiegu m.in. dla afrykańskich strusi. jeden z nich podszedł blisko siatki: albo był zdenerwowany i zestresowany albo chciał wyżebrać jedzenie bo zaczął kłapać swoim płaskim dziobem. jak tylko zaczął kłapać pojawiło się przy siatce kilkanaście osób próbując skomunikować się werbalnie ze strusiem. struś został zapytany o to, czy jest głody, o to co dziś jadł, co mu jest, dlaczego kłapie dziobem. dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

wejście/wyjście

20.09.09: poznańskie Nowe Zoo. Usłyszycie dwa nagrania (podobne do siebie): pierwsze z nich zrobiłam około godziny 15.00 kiedy stałam w kolejce po bilet wstępu do Zoo przed kasami; drugie zaś to rejestracja wyjścia z Zoo przed godziną 19.00. najwyraźniejszym dźwiękiem jest stukanie obrotowej bramy przez którą wychodzi się z Zoo. dźwięki do ściągnięcia oraz geolokacji znajdują się TU oraz TU

na tyłach słoniarni

20.09.09: około 18.00, Nowe Zoo w Poznaniu, powoli opuszczam słoniarnię. w końcu zobaczyłam słonika. jest malutki. to słonik-nastolatek, niewielki, piękny ze wspaniałą skórą i szczupłą trąbą. zanim jednak wyruszyłam w dalszy spacer nagrałam dźwięki z niewielkiego placu zabaw ulokowanego z tyłu słoniarni. nagrywałam z balkonu: usłyszeć można skrzypienie huśtawek, wysokie dziecięce tony w tym płacz chłopca, który spadł z bujanego słonika. dźwięk do ściągnięcia i geolokacji znajduje się TU

maltanka

20.09.09: przed godziną 19.00. właśnie skończyłam zwiedzać poznańskie Nowe Zoo. Znajduję się już poza nim blisko stacji kolejki wąskotorowej (zwanej dziecięcą) Maltanka. dźwięki można ściągnąć oraz zgeolokalizować TU TU oraz TU

papużki

20.09.09: około 18.30, Nowe Zoo w Poznaniu, dokładniej zaś tzw. Dziecięce Zoo znajdujące się zaraz przy wejściu. ze strony Nowego Zoo: "Miejscem najczęściej odwiedzanym przez osoby z małymi dziećmi jest, znajdujące się tuż za kasami, Dziecięce ZOO. Tu spędzają one najwięcej czasu, bowiem dla milusińskich atrakcji nie brakuje. Po zabawie na zjeżdżalni, w piaskownicy i na drewnianych zwierzakach, nie sposób ich odciągnąć od puszystych króliczków, owieczek i kózek karłowatych, które można głaskać do woli. Inne zwierzęta, jak kuc szetlandzki czy osiołek, chętnie pozwolą się poklepać i zmierzwić grzywę, a świnki wietnamskie, kurki ozdobne, czy liczne stadko „gadatliwych” papużek falistych z pewnością wyrażą zgodę na obserwację zza płotka. Latem, w basenie znajdującym się w pobliżu klatek z królikami, pływają żółwie czerwonolice. Spróbujcie je policzyć! Po takiej dawce zabawy, czas na odwiedzenie bardziej egzotycznych mieszkańców zoo." ( http://www.zoo.poznan.pl/animal_n.ph...

huśtawki przed słoniarnią

20.09.09: przed godziną 18.00, Nowe Zoo w Poznaniu. Kilkanaście metrów przed słoniarnią znajdują się dwie huśtawki. Nagranie to dźwięk produkowany przez te huśtawki: jest to skrzypienie i piszczenie. W momencie nagrania na obu huśtawkach siedziały dzieci. w zasadzie udało mi się zarejestrować końcówkę zabawy. jedno z dzieci (chłopiec) nie do końca wie jak zatrzymać huśtanie. Pomaga mu mama. Obok huśtawek na zielonych ławkach siedzieli rodzice huśtających się dzieci. zatrzymali się tam w celu dokończenia konsumpcji fast foodów oraz wypalania w spokoju papierosów. dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

czerwonaki chilijskie jedzące kolację

20.09.09: poznańskie Nowe Zoo, właśnie minęła 18.00 (na początku nagrania słyszalne są ostatnie bicia dzwonów kościelnych). Znajduję się w sekcji ptaków wodnych. Na niewielkim ogrodzonym z każdej strony zbiorniku wodnym obserwuję czerwonaki chilijskie, które jedzą kolację z rynienki. jedzenie wygląda jak sucha kocia karma. W tle słychać gęsi, które spacerują obok po uliczce przeznaczonej dla turystów. zaczepiają małe dziecko. dziecko oczywiście bardzo się tym raduje w przeciwieństwie do jego ojca. nie ma tego na nagraniu, ale wywiązuje się mała dyskusja między ojcem a mamą dziecka. mama uważa, że dziecko może się uganiać za gąskami, tatuś przeciwnie: straszy dziecko pokąsaniem przez gąski. mama się obraża stwierdzając, że tatuś mógłby dać sobie spokój i pozwolić dziecku sobie poszaleć z gąskami. dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

ambience poznańskiej słoniarni

20.09.09: około godziny 18.00, niedziela. jestem w poznańskim Nowym Zoo. Zoo wypełnione jest po brzegi rodzinami: mamy, tatusiowie, dzieci w wózkach, dzieci na rekach, dzieci prowadzone za rączki, dzieci biegające. większość dorosłych je lody, hamburgery, hot-dogi, popija piwko, pali papierosy. wszyscy bez wyjątku fotografują. okazuje się, że w zoo wcale nie słychać zwierząt, lecz ludzi. słychać śmiechy, krzyki, płacz, rozmowy, szum zachwytu lub obrzydzenia. jestem w słoniarni, w której mieszka sławny słonik gej. zdaje się, że mieszka razem z trzema innymi słonikami. żadnego nie widać. schowały się. ludzie są niepocieszeni. gdzie te cholerne słonie? jedzą? śpią? wchodzę do wnętrza słoniarni. znajduje się w niej kilkanaście osób. hala jest wielka: udało mi się a raczej mojemu przyjacielowi rekorderowi uchwycić tę przestrzenność. w tle słychać głosy ludzi, kroki, szum wody ze zbiornika znajdującego się wewnątrz słoniarni. dźwięk do ściagnięcia oraz geolok...