Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą czytnik kodów kreskowych

pipi supermarket

01.10.10: około 21.00. supermarket Piotr i Paweł w Starym Browarze przy ulicy Półwiejskiej. dwa nagrania. pierwsze z nich to dźwięki towarzyszące pakowaniu zakupów. rekorder położyłam w miejscu, do którego kasjerki przekładają skasowane przedmioty. zakupy pakowałam do szmacianej torby. co jakiś czas słychać trzeszczenie spowodowane tym, że opierałam się o kasę. słychać głos kasjerki proszącej o drobne a w tle typowy sklepowy gwar (ludzie, pikanie czytników kodów kreskowych). drugie nagranie także pochodzi sprzed kas, ale dominuje w nim rozmowa dwóch mężczyzn (jeden był małą córką, która zjadała czekoladowe jajko niespodziankę), którzy najwyraźniej nie widzieli się bardzo długo. jeden z nich stał w kolejce, drugi z już zapakowanym wózkiem czekał na pierwszego przed kasami. kiedy pierwszy zapłacił za swoje zakupy panowie padli sobie w objęcia. * nazwa pipi supermarket jest używana przez moich znajomych z Tajwanu. spodobała mi się.

wildecki Lidl przed zamknięciem

18.09.2010: około 20.40. supermarket Lidl przy ulicy Fabrycznej. cztery nagrania: - szum i buczenie chłodziarek wyłożonych serkami, jogurtami, masełkami i innymi; w tle niezidentyfikowane piszczenie - fragment rozmowy małych dziewczynek na temat lodów waniliowych - czekanie na panią kasjerkę przy kasie w dziale monopolowym (panią kasjerkę trzeba przywołać dzwonkiem, którego dźwięku nie nagrałam, nie chciałam denerwować tej pani zadzwonieniem po raz drugi) - dźwięk kasowania zakupów i płacenia za nie

wildecka biedronka

10.07.2010: około 20.50. ulica Wierzbięcice na poznańskiej Wildzie. przy kasach w sklepie Biedronka, który barbarzyńsko został ulokowany w dawnym kinie "Wilda". pamiętam to kino - istniało jeszcze kiedy przyjechałam do Poznania. Nagranie jest dość ciekawe, ponieważ stanowi bardzo nietypowy soundtrack dla sklepu typu supermarket. przede wszystkim w sklepie było bardzo cicho, a Biedronka chyliła się ku zamknięciu (zamykają o 21.00). stałam przed jedną z działających jeszcze kas, którą obsługiwał młody chłopak. rozsuwane drzwi Biedronki były cały czas otwarte stąd dominacja dźwięków dochodzących z zewnątrz: szczekający pies trzymany na smyczy przez kogoś czekającego na schodach prowadzących do sklepu, dudnienie przejeżdżającego tramwaju. Słychać też typowe dla sklepu dźwięki takie jak: piknięcia czytnika cen, pakowanie zakupów, pytania zadawane przez kasjera (o drobne, o torebkę), kroki ludzi przesuwających się w kolejce. W Biedronce tej znajduje się (po prawej stronie drzwi w...

ambienty brico-depotyczne

05.12.09: między godzinami 17.00 a 18.00, sklep remontowo-budowlany Brico Depot przy ulicy Góreckiej. Do posłuchania sześć nagrań z wnętrza sklepu, który jest dość specyficzny pod względem przestrzeni dźwiękowej: jest to jeden z niewielu sklepów-marketów, w których nie ma muzyki. Słychać zatem bardzo wyraźnie pracę kasjerek, asystentów sprzedaży, kroki ludzi, rozmowy, upuszczane przedmioty, podnośniki, widlaki, wszelkiego typu maszyny elektryczne typu wagi do śrub czy gwoździ, dalekie buczenie wentylatorów, rozsuwanie i zasuwanie się drzwi wejściowych itd. dźwięk 1 : dział ze śrubami, gwoździami i wkrętami; słychać rozmowę mojego męża z asystentem sprzedaży na temat sposobu przymocowania bojlera do ścianki działowej; w tle pikanie zepsutej wagi do śrubek dźwięk 2 : nagranie z przedsionka Brico Depot, najpierw cisza, potem dźwięk otwierających się drzwi automatycznych oraz hałas koszyka na zakupy dźwięk 3 : ambient działu z zawiasami, kątownikami, zasuwami etc. sł...

piotr i paweł

28.09.09: około godziny 21.30 sklep Piotr i Paweł na poziomie -1 w Starym Browarze przy ulicy Półwiejskiej. dźwięki produkowane przez kasę, czytnik kodów paskowych. W tle muzyka z radia. dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować TUTAJ

żabkowe chłodziarki

20.08.09: wewnątrz sklepu Żabka znajdującego się na skrzyżowaniu ulic Piekary oraz Ogrodowej. Nagrania to dźwięki produkowane przez intensywnie buczące chłodziarki, w których znajdują się mrożonki, lody, napoje. Drugie nagranie to także rejestracja kupowania lodów, coli oraz wody. Lody (Magnum z migdałami razy dwa) kupowała kobieta, która znała bardzo dobrze sprzedającego chłopaka (bardzo wysoki, ponad 2 metry), rozmawiali ze sobą. Druga osoba to facet kupujący colę w wersji bezkalorycznej oraz wodę pieniawską. Słychać piknięcie czytnika kodów paskowych oraz wydawanie reszty. Gdzieś nie dawno czytałam na jakimś forum internetowym o tym, że specyfiką polskich sklepów jest nie podawanie reszty do ręki ale rzucanie monet na specjalną podkładkę. Być może jest to prawda. Pomiędzy buczeniem chłodziarek oraz zakupami słyszalny jest też dźwięk produkowany przez pracownicę Żabki, która rozrywa kartoniki po jogurtach i układa owe jogurty na półce. dźwięki można ściągnąć i zlo...