Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą balkon

burzenie i burza

05.06.2013: około 15.00. Podwórko kamienicy sąsiadującej z tą, w której mieszkam (Górna Wilda). Dźwięki rozwalania garażu - stukot młotkiem, uderzenia spadających cegieł, warkot traktora, który wywoził na bieżąco gruz, głosy panów robotników. 08.06.2013: nagranie z balkonu mojego mieszkania. Rzęsisty deszcz oraz burza nad Wildą.

ambiensy las vildas

22.03.2011: około 15.00. podwórko mojej kamienicy. ulica Górna Wilda. wściekły dźwięk szlifierki. 02. 04.2011: około 17.00. dwa nagrania. jedno to rejestracja bardzo typowego soundtracku ulicy Górna Wilda (przechodzący pod oknami kamienicy ludzie, samochody - jadące, parkujące, pędzące tramwaje w górę i dół). drugie to ambiens podwórkowy: charakterystyczny rodzaj ciszy z bardzo stłumionymi dźwiękami dochodzącymi z mieszkań oraz rozmowy dwóch dziewczynek stojących w drzwiach wychodzących na podwórko. w między czasie nad kamienicą przelatuje samolot. słychać też ptaszki. 03.04.2011: około 01.00 w nocy. pierwsze nagranie to ambiens sklepu na stacji benzynowej, która mieści się między ulicami: Matyji, Wierzbięcice i Topolową zaraz przy parku miejskim im. Drwęskich. drugie to ambiens wspomnianego parku wypełnionego plenerowo imprezującymi nastolatkami, którzy zajmowali większość ławek - rozmawiali, popalali, popijali, słuchali muzyki z telefonów komórkowych.

przed domem

22.08.2010: dwa nagrania z Górnej Wildy z perspektywy balkonu w kamienicy, w której mieszkam. jedno z nagrań pochodzi z około godziny 18.30, kiedy na niebie pojawiła się tęcza a z południa zaczęły napływać szare bujne chmury ciągnące ze sobą deszcz i burzę. jest to nagranie pewnego rodzaju ciszy. nie jest to dosłowna cisza, ponieważ słychać na nim dźwięki przejeżdżających ulicą samochodów. jednak dźwięk rozchodził się w bardzo charakterystyczny sposób - nie znam się na akustyce, ale z moich obserwacji wynika, że niskie ciśnienie atmosferyczne wpływa na to, w jaki sposób słyszymy oraz na rozchodzenie się fal dźwiękowych. dźwięk jest wówczas niski, przesuwa się niemal przy ziemi, jest stłumiony. dodatkowo tzw. cisza przed burzą spowodowała, że zniknęły dźwięki naturalne, które tworzą szumiące tło miasta (szum w mieście to nie tylko samochody, tramwaje, ludzie i pociągi, ale również wiatr, owady i ptaki). drugie nagranie pochodzi z około godziny 20.00 z dokładnie tego samego miejsca. po...

sąsiad artur na balkonie

27.07.2010: godziny popołudniowe. kamienica przy Górnej Wildzie. balkon od strony podwórka. sąsiad Artur mieszkający piętro wierci, tnie lub coś przycina. na podwórku znajdowała się jego najmłodsza córka, która wygląda jak prawdziwy amorek. amorek przyglądała się tacie. pod koniec nagrania słychać jej okrzyki. download/geotagged

ambiensy balkonowe

07.05.2010: trzy nagrania z godzin wczesnopopołudniowych. pochodzą z balkonu mojego mieszkania, który wychodzi na kamieniczne podwórko. pierwsze nagranie to ogólny ambiens udekorowany przepięknym ptasim śpiewem ( na początku nagrania słychać śpiew sąsiada, w tle gruchanie gołąbków, sygnał domofonu i generalny szum dochodzący zza otwartych okien mieszkań sąsiadów). Kolejne nagranie to początek ulewy - słychać na nim rzęsisty deszcz, dźwięk dzwoneczków poruszanych silnym wiatrem i stukot przedmiotów stojących na balkonie (obijanie się o siebie suszarki na pranie, wiadra i drabiny). Nagranie trzecie to mrucząca burza. geotagged/download geotagged/download 1 - 2

fajerwerki: daleko ale blisko

05.06.2010: około 21.00. Dudniący pogłos fajerwerków, które najprawdopodobniej dochodziły ze Starego Rynku, gdzie kończono otwarcie corocznego jarmarku świętojańskiego. podwórko mojej kamienicy pięknie rezonuje. jest całkowicie zabudowane i jednocześnie nie jest typową wąską studnią, więc dźwięk ma przestrzeń do rozchodzenia się. potrafią tu dotrzeć całkiem dalekie dźwięki, co jest możliwe dzięki usytuowaniu tej kamienicy, która stoi na wzniesieniu (nie bez powodu ulica zwie się Górną Wildą). geotagged/download

zabawa w śpiewanie

05.06.2010: około 13.00, podwórko kamienicy, w której mieszkam (Górna Wilda). obserwacja dzieci sąsiadów ciąg dalszy. tym razem na podwórku były same dziewczynki i bawiły się w śpiewanie. zawsze mają ze sobą telefon komórkowy, z którego odtwarzają pliki muzyczne. tym razem było nie inaczej, ale dodatkiem były śpiewy do skakanki mającej służyć jako mikrofon. udało mi się nagrać malutkie fragmenty tej zabawy. wieczorem dziewczynki bawiły się w modę. wyniosły z domu ogromne ilości ciuchów, przebierały się i udawały, że występują na wybiegu dla modelek. geotagged/download 1 - 2

będzie burza! będzie burza!

dziś. 22.05.2010: między 16.00 a 17.00. Dwa nagrania z mojego balkonu wychodzącego na podwórko kamienicy. Pierwsze nagranie to znów dzikie i oszalałe dźwięki wytwarzane przez dzieci, ale tym razem okazja była szczególna. Oto nadchodziła burza. Na podwórku znajdowało się siedmioro dzieci (pięć dziewczynek oraz dwóch chłopców). Właśnie byli w trakcie "zabawy w paraliż" (nie wiem o co chodziło w tej zabawie, dzieci są tajemnicze i silnie zrytualizowane, a dorosłym trudno jest ot tak pojąć systemy myślenia i działania dziecięcego). Nagle zagrzmiało i spadły pierwsze wielkie krople deszczu. Dzieci oszalały z radości: zaczęły biegać z rękoma wniesionymi do góry, skakać, piszczeć, skrzeczeć, okręcać się i tańczyć. Istny szał uniesień. Pod koniec nagrania uczyniły niebezpieczną rzecz: zamiast zając się magicznym odganianiem burzy, to ją zaczęły przywoływać, krzycząc z całych sił "będzie burza! będzie burza! będzie burza!"Drugie nagranie to już burza i ulewa w pełni. W poł...

szalejące dzieci

21.05. 2010: między 21.00 a 22.00. (Górna Wilda) bawiące się na kamienicznym podwórku dzieci. takie dźwięki słychać niemal codziennie od marca. to pierwsze podwórko z dziećmi jakie mam okazję obserwować. zazwyczaj jest ich około 8 i są w bardzo różnym wieku - od trzylatki po nastoletnich małych dresików. nagranie jest dokumentacją gry w piłkę. jak wiadomo na podwórkach większości kamienic jest zakaz gry w piłkę i owo granie zazwyczaj kończy się awanturą z dorosłymi - najczęściej jednak z właścicielem sąsiedniej kamienicy. wczoraj zdenerwował się na tyle, że zabrał dzieciom piłkę. geotagged/download

trzepanie dywanu

08.04.2010: trzepaniu na podwórku kamienicy, w której przyszło mi mieszkać. godziny popołudniowe. jeden z sąsiadów przez około godzinę trzepał wielki dywan. używał do tego trzepaczki plastikowej. ie chciałam naruszać praw do wizerunku tegoż sąsiada, dlatego nie mogę pochwalić się żadną fotografią. nagranie to kilkukrotne rytmiczne, jakże charakterystyczne uderzanie o dywan wiszący na trzepaku. po między uderzeniami następuje pozorna cisza: słychać naszego kamienicznego jęczącego kota, który całymi dniami snuje się po podwórku i wyje. słychać dźwięki domowe dochodzące zza lekko uchylonych okien, trzaśnięcia drzwiami, głosy dziecięce. geotagged/download

alarm przeciwwłamaniowy

połowa grudnia 2009: Górna Wilda, wieczór. W jednym ze sklepów mięsnych uruchamia się alarm przeciwwłamaniowy. dźwięk nagrałam stojąc na balkonie kamienicy ulokowanej dokładnie na przeciwko sklepu. alarm dźwięczał bardzo długo. mogłam też obserwować dwóch ochroniarzy, którzy przyjechali sprawdzić, co się dzieje. nie wieszli do środka. jeden z nich stał przed witryną sklepu i przez szybę zaglądał do środka, drugi stał w bramie obok i zajadał bułkę, popijając kefirem. zgeotaggowany dźwięk do ściągnięcia TU

nocne pompo-cysterny

noc 23.09.09: około godziny 01.00; skrzyżowanie ulic Garbary oraz Długiej. od około godziny 23.30 dnia poprzedniego na skrzyżowaniu pracowały dwa wozy-cysterny. Dźwięk nagrałam z okna balkonowego w swoim mieszkaniu. cysterny albo wysysały albo wlewały coś do kanalizacji. hałasowały bardzo intensywnie. nie wiem jak długo to trwało, w końcu zasnęłam około 02.00. to jest dość charakterystyczne dla tego skrzyżowania czy w ogóle dla okolic placu Bernardyńskiego, że nocami jest tu bardzo hałaśliwie. jak nie cysterny, dźwigi, samochody-myjki to imprezy na rynku, piszczące stare ikarusy nocne, wymienianie kontenerów na śmieci. dźwięk do ściągnięcia oraz geolokacji znajduje się TU

samolociki

12.09.09: Poznań, pokaz lotniczy, który słyszalny był i widzialny z balkonu mojego mieszkania w centrum miasta. buczały i latały trzy małe czerwone samolociki. dźwięk można ściągnąć oraz zgeolokalizować stąd

niezidentyfikowane piszczenie

19.08.09: Plac Bernardyński. w godzinach przedpołudniowych w moim mieszkaniu rozlega się nagle przeraźliwe piszczenie. nie potrafię zidentyfikować jego źródła. piszczy głośno. mam czarne myśli: zaraz coś wybuchnie: rury z wodą, bojler, kanalizacja, coś wpadnie przez sufit. stwierdzam, że dźwięk dochodzi z rogu jednej ze ścian w mojej pracowni. nagrywam. ręce mi się trzęsą. to nie może być stąd - myślę. wychodzę na balkon. bingo. dźwięk jest z zewnątrz. nie wiem jednak skąd. nie wiem co to było. może jakiś zepsuty wentylator z budek z kwiatami na targu? nie wiem. piszczenie trwało ponad godzinę, by umilknąć i pojawić się ponownie. piszczenie do ściągnięcia TU i TU

ulewa 29 czerwca: 16.20

Poznań, plac Bernardyński, 29 czerwca 2009 roku, godzina 16.20. Ulewa. Dwa nagrania. Pierwsze wykonane przez otwarte okno kuchenne wychodzące na podwórko (przestrzeń zamknięta). Drugie zaś na balkonie wychodzącym na otwartą przestrzeń Placu Bernardyńskiego.