Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą drona

antropolożka robolem jest

08.05.2010: dwa nagrania z miejsca, w którym obecnie pracuję jako robotnica-pomagierka. jest to kamienica przy ulicy Sikorskiego (Wilda), w której pomagam kłaść granitową posadzkę. pierwsze nagranie pochodzi z około godziny 14.00 i jest to stłumiony podsłuchany przez wentylacyjną dziurę dźwięk z wnętrza jednego z mieszkań, które znajduje się na wysokim parterze kamienicy. po prostu włożyłam swój magiczny dyktafon do tej dziury. nie mogłam się powstrzymać, akurat w tym miejscu przyklejałam do ściany granitowy cokolik. stłumione dźwięki rozmów i domowego stukotu nęciły mnie okrutnie. kolejne nagranie jest wykonane godzinę później i jest to szlifierkowa drona rozbrzmiewająca na podwórku tej kamienicy. drona powstała na drodze cięcia szlifierką granitowych płytek. paskudny dźwięk, jak większość mechanicznych dźwięków.

ulewa jak drona

06.05.2010: 14.30, Czerwonak, ulica Kościelna, warsztat kamieniarski, w którym dzisiaj cięłam cokoły z granitu zwanego "chińczykiem". od samego rana jest zimno i pada, ale grozę tej wstrętnej pogody odczułam dopiero w warsztacie, który ma metalowy dach. Zimna, obrzydliwa ulewa zamieniła się tam w hałaśliwą dronę.