Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wewnątrz

Ukryte szumy dnia codziennego

Nagranie gościnne wykonane 17.03.2016 w Lesznie przez uczestnika warsztatów audioreporterskich , które koordynuję w ramach projektu " Ruchome modernizacje. Wpływ autostrady A2 na lokalne krajobrazy kulturowe ".  Jego autorem jest Dariusz Kaźmierczak. Nagranie jest efektem realizacji wprawki do nagrań fonosfery. Są to najczęściej niesłyszalne przez ludzkie ucho szumy zasilaczy oraz kabli ukrytych w ścianach. Można ja usłyszeć dzięki mikrofonom oraz monitoringowi (słuchawkom podpiętym do rekordera). Jak relacjonuje Dariusz jest to: " nagranie wykonane wieczorowo-nocną porą w godzinach 22:00 - 1:00 w trzy pokojowym mieszkaniu na drugim piętrze bloku zlokalizowanym w Lesznie. Utrwalone dźwięki pochodzą od urządzeń elektrycznych rozmieszczonych w kuchni, pokoju dziennym i sypialni. Urządzenia znajdujące się na nagraniu to:  laptop, gniazdko, TV, dekoder telewizji kablowej, stojąca lampa sypialna, wisząca lampa kuchenna, zasilacz drukarki, zasilacz modemu, zasilacz tele...

Niezidentyfikowana rzeczywistość dźwiękowa

19.07.2012: a zatem dźwięki, które nagrałam już jakiś czas temu a znalazłam je wśród swoich plików w folderze "miasto dźwięków_2012". Jest to jedno z dziwniejszych nagrań jakie wykonałam - początkowo nie potrafiłam zidentyfikować co to jest; nie pamiętałam gdzie i o której nagrywałam. Nagranie jest dość hałaśliwe - słychać jakieś dmuchanie, szumy, trzaśnięcia drzwiami samochodu a także dziwaczny dźwięk - jak najpierw sądziłam uderzeń w przyciski niezidentyfikowanej maszyny. Jedno było pewne - ten dziwny fieldrecording musiałam nagrać gdzieś w Poznaniu. Dopiero po kilkukrotnym odsłuchu doszłam do tego, że jest to nagranie dmuchawy suszącej w myjni samochodowej, a ów dziwaczny dźwięk to przesłona obiektywu.

ambience room

30.03.2012: około 21.00. moja sypialnia z otwartym na oścież górnym skrzydłem okna. dźwięki, które wyrwały mnie ze snu: procesja zwana drogą krzyżową, hamujący tramwaj. co jakiś czas na plan pierwszy wybijają się dźwięki radiowe. radia słuchałam przez internet. rekorder leżał zakopany w pościeli zaraz obok laptopa, z którego sączyły się brzmienia radia tokfm.

soundscape torebki

20.04.2011: około 19.40. pomiędzy przejściem podziemnym pod skrzyżowaniem Al. Niepodległości i Stanisława Matyi a ulicą Różaną. przypadkowe nagranie - nie wyłączyłam rekordera i wrzuciłam go torebki, o czym przypomniałam sobie dopiero na ulicy Różanej. jest to po prostu soundscape mojej torebki, rytmicznie podrygującej na moim biodrze. muszę przyznać, że chodzę miarowo i szybko, a i przy tym jestem "beatorobna". w tle (zakładam, że jest to słyszalne na słuchawkach lub dobrym sprzęcie) słychać jak wchodzę do podziemnego przejścia, przejeżdżający nade mną tramwaj, następnie, głosy ludzi, ćwierkanie ptaszków parku przez, który idę w kierunku ulicy Różanej.

automaty-czne ambiensy

21.10.2010: około 16.30 trzecie piętro budynku Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa przy ulicy Kutrzeby. dwa nagrania. pierwsze z nich to wibrujące buczenie automatów z napojami oraz słodyczami. drugie to ogólny ambiens holu: w tle buczenie owych automatów, windy, słychać kroki, głosy. jak dla mnie to przykład pewnego rodzaju ciszy.