Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kroki

Wiele warstw dźwięku - przedzierające się skrzypce

26.08.2016: godziny około południowe, ulica Wrocławska w Poznaniu. Nagranie z poziomu pierwszego piętra, wykonane przez otwarte okno. Jest to świetny przykład "pracy" dźwięku w mieście, kiedy to na jego atmosfery zawsze składają się wielowarstwowe (nakładające się na siebie, odklejające się od siebie, zagłuszające się) dźwięki. Tym razem jest to szum-gwar produkowany przez przechodzących Wrocławską ludzi (ulica jest deptakiem), przejeżdżających deskorolkarzy, rowerzystów, zatrzymujących się tramwajów na pobliskim przystanku, w który wcina się melodia skrzypiec.

Czekając na wizytę: ambiensy NFZ

17.03.2016: między 15.20 a 15.30. Przychodnia Elmed w Bydgoszczy. Dwa nagrania wykonane przez Joannę Janiszewską - uczestniczkę warsztatów audioreporterskich realizowanych w ramach projektu "Ruchome modernizacje. Wpływ autostrady A2 na lokalne krajobrazy kulturowe". Nagrania to ambiensy jednego z korytarzy przychodni. Po dwóch stronach korytarza znajdują się gabinety lekarskie; z jednej strony przyjmuje laryngolożka, z drugiej ortopeda, zza drzwi dobiegają porady lekarskie, słychać ciche rozmowy oczekujących na wizytę.

Sobotnia wieczorna Niedziela Palmowa

19.03.2016: około 21.00, ul. Św. Wojciech w Poznaniu, na podwórku Kościoła pw. św. Wojciecha. Nagranie wykonane z perspektywy ławeczki stojącej przy tym kościele; właściwie zupełnie przypadkowe - akurat przechodziłam ulicą św. Wojciech, kiedy z kościoła zaczął wyłaniać się śpiew oraz gromada ludzi niosących ze sobą palmy. Na nagraniu słychać, że procesja zakręca i przechodzi obok mnie.W tle miejski szum (samochody, sygnał karetki pogotowia).

sportowe dziewczęta głośne są

13/14.04.2012: nagrania z hotelu, w którym mieszkam razem z pozostałymi opiekunami studenckiej grupy badawczej, która eksploruje malborskie przestrzenie ideologiczne, społeczne, tożsamościowe i kulturowe. ulica Parkowa, pierwsze piętro, poziom podłogi zaraz przy drzwiach oraz poziom parapetu okna wychodzącego na taras. cztery nagrania. pochodzą z różnych godzin: pierwsze to 13.04 z godziny 23.00, pozostałe zaś 14.04 - czas około południowy. hotel został przejęty przez drużynę kilkunastoletnich zdaje się, iż siatkarek. młode sport-dziewczęta dokonują zawłaszczenia przestrzeni na drodze wzmożonej produkcji fonicznej. nagranie ostatnie, to plumkanie gitarowe dochodzące zza lekko uchylonego okna jednego z sąsiadujących z moim pokojów. <

ck zamek

17 marca 2011: około 17.00. CK Zamek przy ulicy Św. Marcin. Kilka nagrań, które zrealizował jeden z moich studentów Mateusz Nowak (IEiAK UAM, obecnie III rok studiów). Nagrania zostały wykonane w ramach ćwiczeń związanych z zajęciami Fakultatywnymi Antropologia dźwięku: Foniczne reprezentacje kultur, które prowadziłam wspólnie z Filipem Rogalskim w semestrze letnim w roku akademickim 2010/2011. Parter Zamku Cesarskiego, tuż przy wejściu na charakterystyczną klatkę schodową, na której w tym czasie były wymieniane największe okna w zamku (ponad 7m wysokości) na 1 piętrze, co wyraźnie słychać na nagraniu. W pewnym momencie na klatkę weszły 2 dziewczyny, jedna z nich się potknęła przy wejściu, stąd słychać śmiech, który nasilił się z chwilą, gdy mnie zauważyły i zdały sobie sprawę, że widziałem potknięcie. W tle słychać szum z ulicy Św. Marcin (słychać, bo okna były akurat w tym czasie wyjęte). Nagranie wykonane na parterze Zamku, na jednym z korytarzy, na którym znaj...

ck zamek

03.11.2011: między 14.20 a 15.00. CK Zamek przy ulicy Św. Marcin. Cztery ambiensy. Trzy pierwsze z wnętrza budynku oraz czwarty sprzed jego frontu. Ambiensy wewnętrzne oddają naturalny pogłos charakterystyczny dla zamkowych przestrzeni - wyłożonych kamieniem, wypolerowanych, dużych, o wysokich sufitach. Nagrania pochodzą z korytarzy - słychać różnorodne kroki ludzi, fragmenty rozmów, sygnał zatrzymującej się windy na kolejnych pietrach, buczenie wiertarek dochodzące z remontowanej części budynku. NAGRANIE 1: KORYTARZ NAGRANIE 2: WINDA NAGRANIE 3: LOBBY NAGRANIE 4: NA ZEWNĄTRZ

w sobotę wieczorem

22.10.2011: między 21.00 a 23.00. Centrum Poznania. Próba fieldrecordingowania. Jestem zawiedziona. Po doświadczeniu w trakcie moich badań pilotażowych wśród kierowców torów oraz robotników industrialnych, w których istotną częścią dokumentacji jest materiał audiograficzny, dźwięki miasta okazują się być dla mnie mało wyraziste. Cztery nagrania: trzy ambiensy oraz jedna drona. 1. WIECZORNA PÓŁWIEJSKA: około 21.00. Nagranie z perspektywy parapetu sklepu znajdującego się na przeciwko Subway'a - jednej z większych sieci specjalizującej się w sprzedaży kanapek. Typowy ambiens deptaka: przechodzący ludzie (w większości kierujący się ku pubom, knajpkom i klubom ulokowanym w okolicach Starego Rynku), fragmenty rozmów, terkotanie skejta. 2. PALOMA: około 21.40. Parapet okna wystawienniczego jednego ze sklepów w Kupcu Poznańskim na skrzyżowaniu ulicy Strzeleckiej, Podgórnej oraz Placu Wiosny Ludów. W końcu udało mi się zarejestrować jeden z bardziej charakterystycznych dźwię...

artenalia: ambiensy

06.05.2011: między 19.00 a 20.00. Stara Rzeźnia przy ulicy Garbary, tego dnia miejsce Artenaliów - Festiwalu Kultury Studenckiej . nagrania ambiensów z wnętrza budynków Starej Rzeźni, w której dźwięk pracuje w niesamowity sposób. ogromne puste przestrzenie echoizują i niemal uduchawiają dźwięki: głosy zwiedzających, kroki, utworów muzycznych towarzyszącym spektaklom, projekcjom wideo czy pracom artystycznym (słuchać nawet pisk nowo wyklutych gołębi). najpierw zjawiał się dźwięk potem wizja. okrążał przestrzenie, wciskał się pomiędzy podziurawione mury, wychodził nie do końca wiadomo skąd.

łiłułiłu...: alarm samochodowy

25.04.2011: około 01.00.skrzyżowanie ulicy Szkolnej, Podgórnej oraz Placu Wiosny Ludów. dźwięk alarmu samochodowego z ulicznym szmerem w tle (lekko rezonujący dźwięk przechodzących obok mnie ludzi, przejeżdżające po wybrukowanej ulicy samochody).

niedzielna Wilda

20.03.2011: między 14.00 a 16.00. Wilda! bardzo typowe ambiensy niedzielnej Wildy: ptaszki, trochę ludzi, samochody jadące po bruku, szczekanie psów, niby szum, niby cisza. pogoda słoneczna, sucha, ale niestety wietrzna i zimna. do posłuchania cztery krótkie nagrania: ____stłumiony, basowy, ale mający w sobie coś hipnotycznego dźwięk muzyki dochodzący z parkującego na ulicy Poplińskich samochodu sportowego. samochód miał zamknięte okna, stąd bas jest stłumiony, wjeżdżał na chodnik dość powoli. na pierwszym planie dźwięk stóp oraz ptaków. hipnotyczny dźwięk samochodu jest dostępny jedynie przy użyciu słuchawek. ____wchodzenie do kamienicy przy ulicy Górna Wilda. wbijanie kodu na domofonie, otwieranie ciężkich drzwi, warkot silnika przejeżdżającego samochodu - ów warkot wpada do klatki schodowej. wchodzenie po schodach, otwieranie drzwi i wejście do mieszkania. ____ambiens skrzyżowania ulic Górna Wilda i Chwiałkowskiego: samochody jadące po bruku, ptaszki, rodzaj ciszy i oczywi...

em one hall

19.12.2010: około 20.00. trzy nagrania z głównego holu centrum handlowego M1 przy ulicy Szwajcarskiej. ambiensy, ze słyszalnym w tle dźwiękiem produkowanym przez interaktywnie reklamowaną grę x-box. mieszanka dźwięków: realnego i "wirtualnego".

kupowanie

19.12.2010: dwa nagrania zdarzeń dźwiękowych, a mianowicie kupowania. pierwsze kupowanie odbyło się około godziny 19.50 w sklepie obuwniczym w centrum handlowym M1 przy ulicy Szwajcarskiej. zarejestrowałam zdarzenie od początku do końca: od momentu, kiedy do lady podchodzi ekspedientka. Słychać ile mam zapłacić, szeleszczenie torebkę, wpisywanie pinu, drukowanie rachunku oraz świszczące proszę na samym końcu). W tle kroki innych klientów oraz ogólny szum dochodzący z holu budynku. drugie kupowanie z kolei miało miejsce o godzinie 20.50 w supermarkecie Carrefour w centrum handlowym Franowo przy ulicy Szwedzkiej (nieopodal M1). przedmiotem zakupu była coca-cola. na nagraniu słychać przede wszystkim ekspedienta, który odbiera telefon.

pomiędzy zajęciami + power balance

18.12.2010: między 12.10 a 12.50. budynek WSNHiD przy ulicy Kutrzeby. cztery ambiensy oraz rozmowa. 1. ambines korytarzowy: drugie piętro w nowej części budynku, na przeciwko trzech automatów do kawy oraz słodyczy. dźwięk jednostajnego buczenia i szumienia przerywany fragmentami rozmowy pomiędzy studentami oddalonymi od rekordera o około 5 metrów. 2. winda: przejście nad holem głównym, pierwsze piętro, zaraz nad portiernią, przed drzwiami windy. słychać ludzi (ich kroki, pogłos rozmów) oraz buczenie wyciągu windy, która w którymś momencie przejeżdża za drzwiami, przed którymi właśnie stałam. 3. klatka schodowa: pierwsze piętro nowego budynku, klatka główna. ogólny ambiens szkoły w ciągu dnia. słychać przede wszystkim dźwięk wchodzenia i schodzenia po schodach. schody pokryte są antypoślizgowym, gumopodonym materiałem. 4. mycie rąk: toaleta damska na drugim piętrze w nowej części budynku. dźwięk mycia rąk (rekorder leżał na umywalce) oraz fragment rozmowy między dwi...

doktorskie promo

09.12.2010: około 11.50. Collegium Minus UAM przy ulicy Wieniawskiego. pierwsze piętro, hol przed Salą im. Lubrańskiego (tzw. mała aula). za moment rozpocznie się uroczystość promocji doktorskich. dźwięki rozmów, kroków, powitań: profesorów, doktorantów (którzy oficjalnie staną się doktorami), a także ich rodziców, przyjaciół, partnerów i partnerek. nieco euforii i napięcia. ta celebracja była w jakiś sposób urocza: przez jej kiczowatość i niepompatyczność. nie zmienia to faktu, że wszelkie rytuały uniwersyteckie udowadniają, iż uniwersytet jest zmaskulinizowaną instytucją (zdecydowana większość promotorów to mężczyźni, większość doktorów to mężczyźni). niestety nie nagrałam samej uroczystości. dogłębnie żałuję, ale czułam się bardzo niekomfortowo w doktorskim wdzianku, w którym się dosłownie utopiłam. jestem mała i drobna. rękawy wdzianka były tak długie, że nawet nie wystawały mi z nich opuszki palców. czułam się jak głupi bachor, którego zaczyna swędzieć wszystko z gorąca. zaczyn...

sądowy korytarz

07.12.2010: około 11.30. korytarz w budynku Sądu Okręgowego w Poznaniu przy Al. Marcinkowskiego. trzecie piętro, przed salami rozpraw. ogólny ambience. nieco ściszone rozmowy, kroki (w tym najbardziej słyszalne są oczywiście buty damskie). mój rekorder położyłam na parapecie okna. przyglądałam się ekipie panów, którzy zrzucali łopatami do odśnieżania czapy śniegu, jakie zaległy na płaskim dachu budynku. obok mnie stał rząd starych chyba kilkudziesięcioletnich mebli (głównie szafy), które zagracały sporą część korytarza.