Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dźwięki domowe

hałas nie istnieje

16.07.2011: pomiędzy 16.00 a 18.30. kontenery projektu Wola. Innowacje i Kreacje ulokowane przy ulicy Lutyckiej na terenie Centrum Wyszkolenia Jeździeckiego Hipodrom Wola. warsztaty dźwiękowe dla dzieci prowadzone przez Bartosza Szczęsnego . finalna kompozycja dźwiękowa.

kot migotka

24.12.2010: około 16.00. Jelenia Góra-Sobieszów. kuchnia mojej mamy i taty. dziwne miauczenie kotki Migotki. download/geotagged

wigilijne sprzątanie

24.12.2010: około 17.00. Jelenia Góra-Sobieszów. dom moich rodziców. ostatnie przygotowania przed kolacją wigilijną: dźwięki sprzątania (zamiatania korytarza, odkurzania pokoju, prania, zmywania talerzy, wody lejącej się z kranu). download/geotagged 1 - 2 - 3 - 4 - 5

wigilijne jedzenie

24.12.2010: między 15.00 a 20.00. Jelenia Góra Sobieszów, dom moich rodziców. dźwięki towarzyszące przygotowaniom wigilijnych potraw: kutii, kapusty z grochem, ryby, barszczu, krokietów z grzybami i kapustą, sosu grzybowego, pierogów, masy do tortu. poniżej aż dziewięć nagrań. dźwiękom gotowania towarzyszą fragmenty rozmów pomiędzy mną, moją mamą oraz ojcem. zdecydowanie jest to dokumentacja uzupełniająca materiał wizualny. soundtrack wigilijny okazał się mało charakterystyczny, dość monotonny, miejscami hałaśliwy, innym razem wyciszony. to także efekt cenzury: starałam się nie nagrywać dłuższych rozmów i zbyt intymnych komentarzy. jest to cenzura uzgodniona w dużym stopniu z moją rodziną. download/geotagged 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10

smażona ryba

19.11.2010: około 16.00. kuchnia w moim rodzinnym domu w Sobieszowie na Dolnym Śląsku. kuchenny hałas: szum włączonego wentylatora wysysającego zapach właśnie smażonej ryby. dorzucam zdjęcia drożdżowego ciasta nadzianego masą makową, herbaty z kwiatka oraz mojej psiej siostry.

trzynastego

13.11.2010: około godziny 15.00. dźwięki domowe, wewnętrzne. mój gabinecik w kamienicy przy ulicy Górna Wilda. cztery nagrania. OKNO, DESZCZ I DZWONKI Dwa nagrania: jedno z nich to dźwięk otwierania małego okna, które wychodzi na podwórko. okno znajduje się we wnęce balkonowej, stąd dźwięk zewnętrza jest dość stłumiony. otwieraniu towarzyszy dźwięk dzwoneczków. po otwarciu rozlega się kojący szum lejącego jak z cebra deszczu. drugie to dźwięk dzwonków, którymi specjalnie poruszałam, na samym końcu daleko w tle pojawia się buczenie przelatującego samolotu oraz sygnał ambulansu pędzącego Wierzbięcicami. ZAPALANIE KADZIDEŁKA I TELEFON Kolejne dwa nagrania. Pierwsze z nich to dźwięk zapalania kadzidełka za pomocą zapalniczki. Drugie to dźwięk dzwoniącego telefonu, który w końcu odbieram.

w drzwiach

dwa nagrania wykonane w tym samym miejscu i są rejestracją podobnych do siebie sytuacji. są to wydarzenia dźwiękowe z mojego mieszkania, dokładniej zaś z przedpokoju, z poziomu małej komody. pierwsza sytuacja to otwieranie drzwi dostawcy pizzy, płacenie mu i zamykanie drzwi. drugie zaś to wizyta inkasenta Enei (firmy energetycznej), który dokonuje odczytu licznika. pierwsze pochodzi z dzisiaj (09.11.2010) z około godziny 15.00. drugie z 03.11.2010, z około godziny 9.30.

bubbles i farelka

16.10.2010: godziny popołudniowe. dźwiękowa opowieść o tym, co robiłam w czasie przygotowywania się do obrony pracy doktorskiej. dogrzewałam się czerwoną, oldskulową farelką i grałam w bubble shooter-a . wspaniale "odmóżdżające".

dzień z życia kury domowej

04.09.2010: między 14.00 a 16.00. trzy nagrania plus gratis z 23 sierpnia. wszystkie nagrania wchodzą w skład cyklu "domestic soundscape", w tym "audio food porn". pierwsze z nich to szum smażonego jedzenia - farszu do tortilli. smażyły się: wieprzowina, kiełbasa, papryka oraz cebula. kolejne nagranie to hałas odkurzania - pod koniec nagrania wyrywam przez przypadek wytyczę z kontaktu. nagranie trzecie to dźwięki wydawane przez pralkę, która była w trakcie prania swetrów. nagranie gratisowe to szum wody wypuszczanej z wanny. jej szum słyszałam przez rury przechodzące przez moją łazienkę. woda została spuszczona piętro wyżej.

dźwięki domowe: start

22.08.2010: około godziny 20.00. moje mieszkanie w kamienicy przy Górnej Wildzie. pierwsze nagrania domowego soundscape'u. zainspirowana blogiem 'domestic soundscape' (nie będę udawała, że to mój oryginalny pomysł) zaczęłam zastanawiać się nad tym dlaczego ograniczyłam swój projekt jedynie do kolekcjonowania dźwięków w przestrzeniach publicznych oraz półpublicznych/przejściowych. w sposób całkowicie jednoznaczny dokonałam identyfikacji miejskiego krajobrazu dźwiękowego z tym, co na zewnątrz. tymczasem to, co na zewnątrz współtworzy przecież i audiosferę przestrzeni prywatnych (domów, mieszkań). jeśli ten projekt ma się kiedyś stać empiryczną bazą dla rozważań nad poznańskim soundscapem, to musi stać się jak najbardziej zagęszczony i kompletny. nagrywając dźwięki z przestrzeni prywatnych to, co na zewnątrz i tak będzie cały czas obecne - szum samochodów, sygnały alarmowe, krzyki i okrzyki ludzi, dźwięki wywarzane przez przeróżne ludzkie i zwierzęce działania. nagrania domow...