Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą lato

mała porażka na animatorze

15.07.2010: około 22.20. Podwórko Hotelu Bazar, gdzie miała się odbyć plenerowa premiera filmu animowanego - 8. Kwartetu Smyczkowego Dymitra Szostakowicza Piotra Dumały. Niestety premiera się nie odbyła, ponieważ zawiodła technika. okazało się, że projektor miał za słabe lampy i niestety na ścianie, na której miał być wyświetlany film niczego nie było widać. całość miała w ogóle tzw. poślizg, ponieważ organizatorzy czekali aż się wystarczająco ściemni. Nagrania to czekanie na film oraz przemowa przed planowaną projekcją. Było mi bardzo żal pana Dumały. Zestresował się i wydać było, że jest mu bardzo przykro z powodu tej porażki. Premiera odbyła się dzień później w kinie Muza przy ulicy Św. Marcina. geotagged/download 1 - 2 - 3

malta festiwal 2010: o tym co usłyszał teatrofil Paul V.

26-28.06.2010: nagrania i zdjęcia dostarczone mi przez gościa miasta dźwięków Paula Vickersa. tym razem są to soundtracki z trzech spektakli, które Paul (między innymi oczywiście, bo jak na teatrofila przystało bardzo intensywnie eksplorował całą ofertę Festiwalu Malta) widział. Są to spektakl site specific Przesilenie Letnie przygotowany przez Magdę Przybysz, Annę Szwajgier, Zorkę Wollny (dział się we wnętrzu nowego skrzydła centrum handlowego Stary Browar), spektakl The Bell teatru Periplum, który miał miejsce na pl. Wolności i w końcu działanie Trajets De Ville w wykonaniu Compagne ex Nihilo (przed wejściami Starego Browaru od ulicy Półwiejskiej oraz Ratajczaka). PRZESILENIE LETNIE THE BELL TRAJETS DE VILLE

finał mistrzostw świata: holandia vs hiszpania

11.07.2010: między 20.30 a 23.30 ogródek piwny Warka między dwoma budynkami Starego Browaru przy ulicy Półwiejskiej. oglądanie finałowego meczu piłki nożnej o puchar mistrza świata. mecz między Holandią a Hiszpanią. pierwszy raz w życiu zdecydowałam się na spoczynek w takim miejscu (czasem trochę przesadzam z pewnymi zasadami, które przeczą temu, że nie mam żadnych uprzedzeń - niestety jednak je posiadam). mecz oglądałam z niefanem piłki nożnej oraz fanem piłki nożnej. ogródek zapewniał prócz piwa i dwóch ekranów także elementy rozrywkowe uaktywniane przed meczem oraz w przerwach meczu: był pan wodzirej zachęcający do obstawiania wyniku, zbierania pieczątek za każde kupione piwo, gry w piłkarzyki, przeprowadzający futbolowy quiz. ogródek był zapełniony podobnie jak teren poza nim - tzw. lokalsi oglądali mecz zza ogrodzenia co jakiś czas nagabując ludzi o papierosa lub spijając resztki piwa z pozostawionych na stolikach pokali. mecz był męczący. dopiero w końcówce dogrywki padł gol, al...

podniebna wilda: samolot i zazule

10.07.2010: około 21.00, na skrzyżowaniu ulic Wierzbięcice oraz Niedziałkowskiego. podniebne dźwięki lądującego samolotu (z już wysuniętymi kołami z podwozia) oraz pisk szalejących nad miastem jaskółek. o tej porze jaskółki chyba jedzą kolację (tak mi się wydaje, że właśnie wtedy zbierają dziobkami owady, które w ciepłe wieczory znajdują się dość nisko nad ziemią). kiedy byłam dzieckiem nisko latające jaskółki zapowiadały deszcz, ale raczej się to nigdy nie sprawdzało. podobno jaskółki większość czasu spędzają w powietrzu (jedzą i piją w locie) a dom, pod którego dachem jaskółka uwije gniazdko jest/był uznawany za dom szczęśliwy. geotagged/download

buczący domofon

07.07.2010: około 23.30, ulica Górna Wilda 79, przy drzwiach wejściowych do kamienicy. właśnie wracałam z oglądania meczu, kiedy usłyszałam niepokojące buczenie dochodzące z domofonu. buczenie na nagraniu jest oczywiście nienaturalnie głośnie, ponieważ przytknęłam do domofonu mikrofon. stojąc obok buczenie było znacznie przyjemniejsze i wręcz transowe. lubię Górą Wildę w nocy: staje się niemal zupełnie opustoszałą ulicą. kiedy przekroczy się granicę Starego Miasta i Wildy nagle można się znaleźć w przestrzeni cichej, wyludnionej. ciekawe prawda? Wilda z tą swoją złą reputacją? Wilda z tą ogromną liczbą studentów, którzy zamieszkują jej kamienice? Bardzo często zdarza mi się nie spotkać nikogo wracając nocą do domu. dzięki temu można wiele rzeczy usłyszeć. pewnie wszystkie bym je rejestrowała gdyby nie wiatr, który wszystko psuje. geotagged/download

mecz paragwaj vs hiszpania: zakończenie

03.07.2010: około 22.00. klub Kisielice w Poznaniu przy ulicy Taczaka. młodzi panowie (znajomi i mniej znajomi) oglądają mecz między Paragwajem a Hiszpanią. nagranie to zakończenie meczu. koledzy kibicowali Paragwajowi tylko i wyłącznie dlatego, że Hiszpania dokopała Polsce w eliminacjach. osobiście kibicowałam Hiszpanom. Mieli fajniejsze ubranka i wydawali się bardziej ciasteczkowi. Hiszpania wygrała i całe szczęście, dzięki temu mam nadzieję obejrzeć dziś piękny mecz pomiędzy nimi a Niemcami. będzie gorąco!!!! trzymam kciuki za sąsiadów, którzy tak pięknie grają. geotagged/download

nocny ptak, karcher budowlany i echoizujący szczek

02.07.2010: Sobieszów, dzielnica Jeleniej Góry. trzy nagrania. pierwsze z nich to śpiew bardzo nocnego ptaka, który obudził mnie około 3.00 w nocy. jego ćwierkanie nagrałam z otwartego okna pokoju mojej siostry. kolejne to hałas budowlanego odkurzacza (w domu sąsiadów mojej rodziny toczy się właśnie remont a dokładniej ocieplanie budynku; po skończonej pracy jeden z robotników odkurzał podwórko domu z kawałków gruzu i styropianu. ostatnie nagranie to echoizujący szczek psa na ulicy Gen. Bema. szczek odbijała się o skały znajdujące się w lesie. geotagged/download geotagged/download geotagged/download

XVI Dni Strzałkowa

27.06.2010: niedziela między 14.30 a 19.30 wieś gminna Strzałkowo położona na wschód około 70 km od Poznania, blisko Słupcy. znalazłam się tam w ramach realizacji dość specyficznego projektu badawczo-dziennikarskiego, który został zaprojektowany dla Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. projekt dotyczy aktywności kulturalnej wsi oraz małych miasteczek w całej Polsce. Strzałkowo zostało zakwalifikowane jako przykład aktywnej wsi wielkopolskiej. w projekcie przewidziano obserwację uczestniczącą w wybranym wydarzeniu kulturalno-rozrywkowym. takim wydarzeniem były XVI Dni Strzałkowa, którym towarzyszyły dwa jubileusze: 20lecie samorządu terytorialnego oraz 110lecie Ludowego Banku Spółdzielczego. niedzielna wizyta w Strzałkowie była moją pierwszą. pojawiłam się tam dwie godziny przed rozpoczęciem imprezy, aby zdokumentować tak zwaną ikonosferę wsi. Strzałkowo okazało się w tym aspekcie małym miasteczkiem z dość wyraźnym centrum, dobrze utrzymanymi budynkami, ulicami, pełne dowo...