Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą górna wilda

Wildecki ambiens z ptasim przerywnikiem

22.03.2014: około 16.00. Podwórko kamienicy przy ul. Górna Wilda. Odwiedziny ptaka, w tle sobotnie, wiosenne dźwięki dochodzące zza uchylonych okien kamienicznych mieszkań.

Przed północą

31.12.2013: około 22.00. Podwórko kamienicy przy Górnej Wildzie. Dźwięki sylwestrowej imprezy dochodzące zza otwartego okna, w tle stłumione huki wystrzeliwanych przedwcześnie petard.

remont torów tramwajowych na Górnej Wildzie

22.06.2013: około 14.00. Pierwszy dzień remontu torów tramwajowych na Górnej Wildzie. Pod moimi oknami maszyna z młotem pneumatycznym rozpruwała stary asfalt pomiędzy szynami. remont trwał do 08 lipca. Z pewnością go nie zapomnę - hałas nie do wytrzymania, choć panowie remontujący torowisko uwijali się dzielnie. Największe wrażenie - spawacze pracujący w temperaturze otoczenia przekraczającej 30 stopni Celsjusza.

burzenie i burza

05.06.2013: około 15.00. Podwórko kamienicy sąsiadującej z tą, w której mieszkam (Górna Wilda). Dźwięki rozwalania garażu - stukot młotkiem, uderzenia spadających cegieł, warkot traktora, który wywoził na bieżąco gruz, głosy panów robotników. 08.06.2013: nagranie z balkonu mojego mieszkania. Rzęsisty deszcz oraz burza nad Wildą.

Maj i znowu robotnicy

08.05.2013: około 16.00. Górna Wilda. Nagranie z balkonu mojego mieszkania. Podwórko kamienicy i jej coroczni bywalcy - panowie robotnicy.

nocny wiatr

29.03.2012: około 00.30. nagranie z poziomu podłogi balkonu (1 piętro) mocno wcinającego się w kamienicę. szum wiatru, brzęczenie dzwonków wietrznych, buczenie przelatującego samolotu.

ona to lubi!

08.07.2011: około 18.00. podwórko mojej kamienicy ulokowanej pomiędzy ulicami Chwiałkowskiego, Poplińskich, Żupańskiego oraz Górna Wilda. nagranie z balkonu (pierwsze piętro). muzyczny ambiens. nierzadki ale i niezbyt częsty. sąsiadka nastolatka i jej muzyczny odlot (parter z lewej strony stojąc na moim balkonie przodem do podwórka).

basen

28.06.2011: około 12.00 dzisiaj. pluskanie, krzyczenie, wydzieranie się czyli dzieci w niewielkim basenie rozłożonym na podwórku kamienicy. absolutny zachwyt.

war_koty

25.06.2011: około 19.00. przedpokój w moim mieszkaniu. cztery warkoczące, syczące, chrupiące suchą karmę koty. słychać ich oddechy. na samym końcu kotka, której nie ma na poniższej zamieszczonej fotografii zdenerwowała się na tyle, że nie tylko oprychała rekorder ale także mu przyłożyła pazurami. w tle dźwięki przejeżdżających tramwajów i samochodów.

wielkanocne podwórko

24.04.2011: około 18.30. podwórko mojej kamienicy przy ulicy Górna Wilda. typowy ambiens dla ciepłego wolnego od pracy dnia. szalejące dzieciaki, rozmowy sąsiadów siedzących na balkonie. akurat w tym czasie piętro niżej pode mną smażyła się kiełbasa na elektrycznym grillu. pod koniec nagrania słychać początki nowej zabawy, na którą wpadły dzieciaki: wściekłe zatrzaskiwanie drzwi.

zawłaszczanie

15.04.2011: około 20.00. piątek. ulica Górna Wilda. nagranie wykonane z balkonu mieszącego się na pierwszym pietrze kamienicy. proces wdzierania się w publiczną sferę dźwiękową brzmień kościelnych. jest to nagranie ambiensu wytworzonego przez przechodzącą procesję/drogę krzyżową od strony ulicy Chwiałkowskiego w kierunku ulicy Dolina. początkowo słychać zwykły ambiens wildecki, około 1, 20 minuty pojawia się śpiew księdza nagłośniony dwoma megafonami. pod balkonem zaczyna robić się zamieszanie dźwiękowe (warczą silniki samochodów, które nie mogą dalej jechać, ponieważ procesja zaczyna przecinać drogę; z kierunku ulicy Królowej Jadwigi nadjeżdża tramwaj i zatrzymuje się pod kamienicą). na balkony kamienic stojących na przeciwko mojej zaczynają wylegać sąsiedzi (zapalają papierosy i przyglądają się procesji). w 5 minucie otwierają się drzwi tramwaju - motorniczy wypuszcza zniecierpliwionych pasażerów, którzy wolą iść na piechotę. w tym samym momencie ksiądz przystępuje do krótkiego kaz...

wiecznie szumiąca

22.12.2010: około 00.30. skrzyżowanie ulicy Różanej oraz Górna Wilda, zaraz na przeciwko psiej toalety. szum dochodzący z kratki kanalizacyjnej, nad którą akurat stał samochód. od dawna chciałam zarejestrować ten szum. to taki stały element tego miejsca. woda w tej kratce szumi zawsze, ale pomimo to, kiedy przechodzę obok zawsze doznaję pewnego rodzaju zdziwienia. jest to szum, który wybija ze stanu zneutralizowanej percepcji słuchowej. download/geotagged

koparko-spycharki

22.12.2010: około 00.20. ulica Górna Wilda. hałas produkowany przez dwie spycharko-koparki oraz tatrę z zapalonym silnikiem. spycharki oczyszczały pobocza ulicy oraz chodniki ze śniegu. wczoraj w nocy robiły dokładnie to samo. oczyszczanie ze śniegu wygląda w ten sposób, że łyżka służąca do spychania otwiera się od dołu i zeskrobuje śnieg z podłoża (skojarzyło mi się to z krajalnicą do sera żółtego). następnie koparko-spycharka z podniesioną łyżką wrzuca zebrany/zeskrobany śnieg na pakę tatry. nagranie zawiera szumy powodowane lekko dmuchającym wiatrem. download/geotagged

tramwaj w korku

20.12.2010: około 17.40. wnętrze tramwaju numer 2 stojącego w korku na ulicy Górna Wilda przed skrzyżowaniem z ulicą Królowej Jadwigi. rozmowy pasażerów i od czasu do czasu szum powoli ruszającego do przodu tramwaju. download/geotagged

kot i odgłosy z korytarza

19.12.2010: około 15.00. miks dźwięków: kociego miauczenia, śmiechów i podniesionych głosów moich sąsiadów z dołu, wreszcie wchodzenia po schodach mojego współlokatora. nagranie kończy się, gdy ten ostatni zatrzymuje się pod drzwiami do mieszkania. soundtrack nagrałam siedząc na podłodze w przedpokoju zaraz przy drzwiach wejściowych. Górna Wilda. Pierwsze piętro kamienicy.

drona domofonowa

02.12.2010: dzisiaj, około 19.00. Górna Wilda, kamienica obok tej, w której mieszkam. drzwi wejściowe zaraz przy sklepie tytoniowym. przeraźliwy i przeszywający dźwięk/piszczenie zepsutego domofonu. buczał tak przez cały dzień. a tym czasem w Poznaniu piękna zima z prawdziwymi zaspami. **** a na przystanku kawałek dalej...

trzynastego

13.11.2010: około godziny 15.00. dźwięki domowe, wewnętrzne. mój gabinecik w kamienicy przy ulicy Górna Wilda. cztery nagrania. OKNO, DESZCZ I DZWONKI Dwa nagrania: jedno z nich to dźwięk otwierania małego okna, które wychodzi na podwórko. okno znajduje się we wnęce balkonowej, stąd dźwięk zewnętrza jest dość stłumiony. otwieraniu towarzyszy dźwięk dzwoneczków. po otwarciu rozlega się kojący szum lejącego jak z cebra deszczu. drugie to dźwięk dzwonków, którymi specjalnie poruszałam, na samym końcu daleko w tle pojawia się buczenie przelatującego samolotu oraz sygnał ambulansu pędzącego Wierzbięcicami. ZAPALANIE KADZIDEŁKA I TELEFON Kolejne dwa nagrania. Pierwsze z nich to dźwięk zapalania kadzidełka za pomocą zapalniczki. Drugie to dźwięk dzwoniącego telefonu, który w końcu odbieram.

w drzwiach

dwa nagrania wykonane w tym samym miejscu i są rejestracją podobnych do siebie sytuacji. są to wydarzenia dźwiękowe z mojego mieszkania, dokładniej zaś z przedpokoju, z poziomu małej komody. pierwsza sytuacja to otwieranie drzwi dostawcy pizzy, płacenie mu i zamykanie drzwi. drugie zaś to wizyta inkasenta Enei (firmy energetycznej), który dokonuje odczytu licznika. pierwsze pochodzi z dzisiaj (09.11.2010) z około godziny 15.00. drugie z 03.11.2010, z około godziny 9.30.

przerzucanie desek

28.10.2010: około 15.00. podwórko mojej kamienicy. bardzo ładny dźwięk wytworzony przez trójkę moich sąsiadów, którzy przerzucali przez płot dzielący podwórko stertę drewna (kawałki boazerii). słychać stuknięcia, które przepięknie wibrują między murami kamienic. w tle dźwięk wiertarki używanej w kamienicy obok.

bubbles i farelka

16.10.2010: godziny popołudniowe. dźwiękowa opowieść o tym, co robiłam w czasie przygotowywania się do obrony pracy doktorskiej. dogrzewałam się czerwoną, oldskulową farelką i grałam w bubble shooter-a . wspaniale "odmóżdżające".