Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą rzeka

Gówienka i Kajka czyli wodne światy Głównej

11.09.2018: trzy nagrania, które powstały w ramach warsztatów z etnografii dźwięku dla projektu Off Opera. Nagrania wykonane na terenie dzielnicy Główna w Poznaniu. Dwa pierwsze to szumy rzeki Głównej (lokalnie zwanej Gówienką). I tak pierwsze to szum wody wpływającej z betonowej rury wprost do rzeki Głównej (ulica Bartnicza). Kolejne to szum niewielkiej kaskady zarejestrowanej z perspektywy mostku na ulicy Skromnej. Nagranie trzecie to atmosfera znad Stawu Kajka, który znajduje się na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych "Kajka". Chyba na każdym nagraniu słyszalne są wciąż przejeżdżające przez dzielnicę pociągi. To jeden z najbardziej charakterystycznych dźwięków Głównej.

Mały wodospadzik na Walimce

12.05.2018: około 13.00, na drodze pomiędzy Rzeczką a Walimiem. Szum rzeczki Walimki przy wyciągu narciarskim, zaraz na przeciwko wystawionej na sprzedaż starej karczmy.

Nie mogę spać, to łowię sobie

28.06.2014: około 3.00 nad ranem, brzeg Warty na wysokości ul. Piastowskiej. Ambiens niemal wyciszonego miasta z delikatnymi dźwiękami wygenerowanymi przez pana, który nie mógł spać i przyszedł powędkować (wędkuje tzw. bolki).  Słyszalny jest specyficzny szum miasta - w oddali samochody przejeżdżające mostem Królowej Jadwigi oraz proces dwukrotnego zarzucania wędki.

wodospady (tribute to steven feld)

23-25.12.2011: południowo-zachodnia Polska. 10 nagrań małych "wodospadów" - wody pochodzącej z roztapiającego się śniegu, która płynie ścieżkami, skapuje z drzew, dachów, wylewa się z rynien, ciurka z dziurawych daszków i dachów, płynie rurami, wpływa do kratek kanalizacyjnych. wodospad ściekowy: szum wody spływającej do kratki kanalizacyjnej; pod koniec nagrania szum przejeżdżającego samochodu. wodospad kap-kap: krople wody spadające z dachu na metalowy parapet leżący na ziemi. W tle szum pobliskiej rzeki. wodospad pukający: krople wody spadające z dziurawej rynny na puste pudełko po dwulitrowym soku owocowym. W tle przejeżdżające samochody. wodospad przyfabryczny: krople wody skapujące z siatkowego ogrodzenia na pochyły parapet śmietnikowego murka. W tle szum fabryki produkującej farby. prawdziwy wodospad: szum niewielkiego wodospadu. Nagranie wykonane z brzegu rzeki. wodospad sączący się: ciurkanie wody spływającej z górki na pazurki. Woda ...

między innymi drony z homelandu

Sobieszów: dzielnica Jeleniej Góry na Dolnym Śląsku. między 28.06.2010 a 01.07.2010. od kilku dni odpoczywam od Poznania. jestem w moich rodzinnych ukochanych stronach. już kiedyś pisałam o tym, że tutejsza audiosfera jest dla mnie trudno uchwytna ponieważ nie oddziela się tak wyraźnie od całościowego doświadczania przestrzeni: teraz niesamowicie zielonej, bujnej, gorącej, pachnącej jaśminami, skoszoną trawą, lipami, kurzem, odświeżającym wiatrem, brzmiącej dronami drzew, potoków, śpiewami ptaków, sycącą cholernie błękitnym niebem, chmurami termicznymi, które wyglądają jak wata, bita śmietana, coś miękkiego i do zjedzenia. teraz, w tym momencie doświadczam raczej ciszy choć trudno mi jednoznacznie wyjaśnić na czym polega cisza w Sobieszowie. w rzeczywistości dźwięki, które nagrałam a zatem usłyszałam nie mają nic wspólnego z ciszą. wręcz przeciwnie. większość z nich jest bardzo agresywna. prawie wszystkie to drony ostro wbijające się w umysł. nie są ani wyrafinowane ani romantyczne. ...

żaby nad Wartą

30.05.2010: około 23.00. Żabie amory na brzegach wylewającej się z koryta Cybiny. Trzy nagrania: pierwsze i trzecie pochodzi z wału Cybiny od strony Śródki (za parkingiem przy ulicy Ostrówek, tuż przy moście Jordana. Drugie pochodzi z głębin przy zalanej ulicy Zagórze już na Ostrowie Tumskim. geotagged/download: 1 - 2 - 3

na mostach: uprawiając flood tourism

30.05.2010: między 22.00 a 23.00. Ostrów Tumski i oglądanie Warty z perspektywy mostu Biskupa Jordana łączącego wyspę ze Śródką, mostu Mieszka I oraz mostu Bolesława Chrobrego. Jeszcze nigdy nie widziałam tylu spacerujących ludzi (o takiej późnowieczornej porze przecież). Na Śródce pełno samochodów, na Ostrowie Tumskim pełno samochodów. Na każdym moście tłumy spacerujących, oglądających Wartę, nagrywających ją kamerą, fotografujących. Każdy oglądnął zalaną ulicę Zagórze oraz przejście podziemne pod mostem Bolesława Chrobrego (jeden odważny zdecydował się przejść; ściągnął buty, skarpetki, podciągnął spodnie dresowe i dał dyla w zalane brudną, zaśmieconą i zapyloną szambo-wodę). Nagrania, których można posłuchać to: sygnał ambulansu jadącego po moście Mieszka I oraz sygnał wozu strażackiego jadącego po moście Bolesława Chrobrego. Kilka godzin wcześniej przez Poznań przeszła ulewa, która poskutkowała zalaniem piwnic w wielu budynkach. Od momentu, kiedy ustał deszcz Poznań rozbrzmiewał t...

ptaszki nad rzeką

30.05.2010: około 20.45. prawy brzeg Wart, blisko mostu Przemysła I. Według mnie była to odnoga ulicy Starołęckiej, kawałek dalej za miejscem, w którym nagrałam śpiewające w chaszczach ptaszki znajduje się stocznia rzeczna. W miejscu tym zaparkowałam samochód, by móc przejść piechotą po moście Przemysła I i ponapawać się widokiem przepięknej, szerokiej, rozlanej po łąkach Warty. geotagged/download

nocna melancholia nad Wartą

28.05.2010: około 23.00. Lewy brzeg Warty między mostami Królowej Jadwigi a Św. Rocha. Dwa nagrania, na których słychać spacerujących, siedzących na ławkach ludzi oglądających przepełnioną Wartę. W większości byli to studenci i nastolatkowie. Każda ławka w parku ciągnącym się przy rzece była zajęta i stanowiła odrębne party. Ludzie pili piwo, wino, palili papierosy i jointy, słuchali muzyki z telefonów komórkowych, rozmawiali. Na moście Rocha stał tłum ludzi wpatrzonych w szeroką, mroczną rzekę. Odniosłam wrażenie przedziwnej melancholii. Nie często można zobaczyć taką liczbę ludzi, która ogląda rzekę. Ludzie po prostu stali i patrzyli. geotagged/download: 1 - 2 WARTA 29.05.2010 - WIDOK Z MOSTU ŚW. ROCHA ORAZ TŁUMY TURYSTÓW POWODZIOWYCH + WIDEO (most MieszkaI, Św. Rocha oraz PrzemysłaI - 30.05.2010)

RODZINNE STRONY 9: rzeka Wrzosówka

08.09.09: Sobieszów, około godziny 21.00, jest już ciemno. dwa nagrania szumiącej rzeki Wrzosówki, która wypływa z czarnego Kotła w Karkonoszach, zwanego Jagniątkowskim. Górna część Sobieszowa jest zaopatrywana w wodę z tej rzeki. woda jest przepyszna i miękka. Pierwsze nagranie zrobiłam na ulicy Sądowej, drugie na ulicy Młyńskiej na mostku łączącym te ulicę z Karkonoską.

RODZINNE STRONY 8: wentylator na Domeyki

08.09.09: około godziny 21.00, Sobieszów, ulica Ignacego Domeyki, zaraz przed maglem. Nagranie to dokumentuje szum sklepowego wentylatora umieszczonego nad samą rzeką. W tle słychać głosy: trzech mężczyzn siedzi na dachu budynku, w którym mieści się wcześniej wspomniany sklep (dach jest płaski). panowie piją piwko i fikają na dachu koziołki. dźwięk do ściągnięcia oraz geolokalizacji TU

RODZINNE STRONY 1: szum fabryczno-rzeczny

ostatni tydzień spędziłam w rodzinnym Sobieszowie na Dolnym Śląsku. przepadam za używaniem niemieckiej nazwy Sobieszowa: Hermsdorf. dzisiaj jest to jedna z dzielnic Jeleniej Góry. nagrałam kilkanaście dźwięków. było to bardzo trudne. miasto jest znacznie łatwiejsze do dźwiękowego notowania. tymczasem Sobieszów jest czymś pomiędzy wsią a małym miasteczkiem położonym w Karkonoszach. dźwięki zlewają się tam w jedną całość, rozchodzą się, są stłumione. najlepiej odczuwa się tzw. ambience - zatem symultanicznie brzmiące dźwięki natury (szum drzew, traw, cykanie świerszczy, szczekanie psów, plusk rzeki, chrzęst żwiru pod stopami) z dźwiękami produkowanymi przez ludzi (głosy, śmiechy, okrzyki, podlewanie ogrodów, rabanie drewna, zrzucanie węgla do piwnicy, szykowanie jedzenia) z tymi industrialnymi (piły mechaniczne, kosiarki, samochody, autobusy, pociąg, stolarnie, magle, fabryczki, szlifierki, wiertarki). niewyobrażalnie trudne są te dźwięki do traktowania ich jako autonomicznych tak jak ...