Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą stukot

sportowe dziewczęta głośne są

13/14.04.2012: nagrania z hotelu, w którym mieszkam razem z pozostałymi opiekunami studenckiej grupy badawczej, która eksploruje malborskie przestrzenie ideologiczne, społeczne, tożsamościowe i kulturowe. ulica Parkowa, pierwsze piętro, poziom podłogi zaraz przy drzwiach oraz poziom parapetu okna wychodzącego na taras. cztery nagrania. pochodzą z różnych godzin: pierwsze to 13.04 z godziny 23.00, pozostałe zaś 14.04 - czas około południowy. hotel został przejęty przez drużynę kilkunastoletnich zdaje się, iż siatkarek. młode sport-dziewczęta dokonują zawłaszczenia przestrzeni na drodze wzmożonej produkcji fonicznej. nagranie ostatnie, to plumkanie gitarowe dochodzące zza lekko uchylonego okna jednego z sąsiadujących z moim pokojów. <

zbieracze w kamienicy

17.04.2011: około 22.30. ulica Św. Jerzego. nagranie sprzed otwartych drzwi kamienicy, w korytarzu której odbywało się wynoszenie ciężkich starych i połamanych mebli. rzeczy powoli wynosiły dzieci pomagające dorosłemu mężczyźnie dysponującemu wózkiem na złom. słychać rozmowy, okrzyki, stuknięcia, łomoty, dryndanie telefonu komórkowego a także typowe dźwięki ulicy (przejeżdżające samochody).

w pociągu nad ranem

19.11.2010: około 6.00. dworzec główny we Wrocławiu. w pociągu jadącym z Poznania do Jeleniej Góry. w wagonie widmie z aż trzema współpasażerami. do niechronologicznego posłuchania trzy nagrania. pierwsze z nich to szum pociągu właśnie zjeżdżającego na boczny tor oraz głos pociągowego sprzedawcy kawy i herbaty. kiedyś w pociągach stojących na wrocławskim dworcu słychać było "piwo!piwo!piwoooo jaaaasne! piwo! piwo!" drugie nagranie to narastający dźwięk odjeżdżającego pociągu. ostatnie to cisza przerwana hałasem wygenerowanym w procesie łączenia wagonów. spałam przez całą drogę. wagon, w którym jechałam był widmem. oprócz mnie jechały w nim jeszcze trzy osoby. obudziłam się przed Marciszowem:

przerzucanie desek

28.10.2010: około 15.00. podwórko mojej kamienicy. bardzo ładny dźwięk wytworzony przez trójkę moich sąsiadów, którzy przerzucali przez płot dzielący podwórko stertę drewna (kawałki boazerii). słychać stuknięcia, które przepięknie wibrują między murami kamienic. w tle dźwięk wiertarki używanej w kamienicy obok.

ambiensy balkonowe

07.05.2010: trzy nagrania z godzin wczesnopopołudniowych. pochodzą z balkonu mojego mieszkania, który wychodzi na kamieniczne podwórko. pierwsze nagranie to ogólny ambiens udekorowany przepięknym ptasim śpiewem ( na początku nagrania słychać śpiew sąsiada, w tle gruchanie gołąbków, sygnał domofonu i generalny szum dochodzący zza otwartych okien mieszkań sąsiadów). Kolejne nagranie to początek ulewy - słychać na nim rzęsisty deszcz, dźwięk dzwoneczków poruszanych silnym wiatrem i stukot przedmiotów stojących na balkonie (obijanie się o siebie suszarki na pranie, wiadra i drabiny). Nagranie trzecie to mrucząca burza. geotagged/download geotagged/download 1 - 2

pod mostem

30.05.2010: między 21.00 a 21.15. nagranie dźwięków słyszalnych pod mostem Przemysła I. Wiadomo co tam robiłam - uprawiałam turystykę powodziową. Pierwsze nagranie to ogólny ambiens tego miejsca: słychać szumy i stukoty samochodów jadących po moście, kroki ludzi (a było ich wielu pod tym mostem), w tle śpiewające ptaszki, kapanie oraz dzwony kościelne wybijające 21.00. Dźwięk lekko rezonuje. Drugie nagranie to dziwnie zniekształcony dźwięk wody kapiącej z mostu przerywany urywanym szumem aut. geotagged/download: 1 - 2

naprawianie drzwi

07.05.2010: około godziny 11.00. znów dźwięki z podwórka kamienicy, w której mieszkam. dwóch sąsiadów naprawia (albo psuje) jedne z drzwi wejściowych na podwórko. najpierw podcinali drzwi, czego niestety nie zdążyłam zarejestrować, potem zaczęli okładać je młotkami. tak więc nagranie jest dźwiękiem odbijającego się echem dźwięku uderzania młotkiem w drewniane drzwi. w tle słychać wronę, która zakrakała oraz trzepot gołębich skrzydeł. geotagged/download

szumiący ambiens z górnej wildy

ambiens z 18.03.2010. około godziny 16.00 na wildeckie podwórko kamienicy, w której mieszkam wyszło dwóch panów dozorców, zwanych cieciami. jak zobaczycie na fotografii poniżej kamienica ta jest przeolbrzymia. w zasadzie jest jednym wielki fyrtlem. można się do niej dostać od ulicy Poplińskich, Górnej Wildy, Chwiałkowskiego, Różanej oraz Żupańskiego. Panowie ciecie na podwórko dostali się od ulicy Poplińskich. W rogu kamienicy składują wyrzucone przez mieszkańców przedmioty, które być może jeszcze się przydadzą. słychać hałasy będące rezultatem przekładania tychże przedmiotów, kaszel jednego z panów, w którymś momencie zaszczekał pies, pojawił się nie wiadomo skąd dźwięk ciuchci, w końcu zaś klaksony dochodzące z Górnej Wildy. geolokacja/download

wejście/wyjście

20.09.09: poznańskie Nowe Zoo. Usłyszycie dwa nagrania (podobne do siebie): pierwsze z nich zrobiłam około godziny 15.00 kiedy stałam w kolejce po bilet wstępu do Zoo przed kasami; drugie zaś to rejestracja wyjścia z Zoo przed godziną 19.00. najwyraźniejszym dźwiękiem jest stukanie obrotowej bramy przez którą wychodzi się z Zoo. dźwięki do ściągnięcia oraz geolokacji znajdują się TU oraz TU